Łatwogang podbił internet za sprawą swojej zbiórki na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Jak się okazało, youtuber się nie zatrzymuje i 22 maja uruchomił kolejną transmisję, podczas której zbiera środki na leczenie ośmioletniego Maksa Tockiego. Chłopiec zmaga się ze śmiertelną chorobę genetyczną - dystrofią mięśniową Duchenne'a (DMD). Łatwogang jedzie obecnie rowerem z Zakopanego do Gdańska, a jego celem jest zebranie 12 mln złotych. Niestety na jego trasie doszło do niebezpiecznej sytuacji.
Zważając na fakt, iż influencer jedzie rowerem przez wiele miejscowości, fani starają się go dopingować także na żywo. W pewnym momencie przeprawy nagle zaczęła jechać za nim większa grupa rowerzystów. Znaleźli się oni wyjątkowo blisko Łatwoganga i nagrywali go. Sytuacja zaczęła powoli wymykać się spod kontroli, przez co youtuber postanowił zareagować. - Proszę, uważajmy, żeby nikomu nic się nie stało, bezpieczeństwo jest najważniejsze - powiedział na transmisji.
- Ludzie nie mogą z nami jechać, to jest niebezpieczne - dodał Łatwogang, na chwilę się zatrzymując. Influencer może jednak liczyć na stałe wsparcie swojej ekipy, która towarzyszy mu, podróżując samochodem. W momencie pisania artykułu, po godzinie 15.00 w sobotę 23 maja, zbiórka przekroczyła właśnie kwotę 7,7 mln złotych.
Przypomnijmy, że nie była to pierwsza niebezpieczna sytuacja podczas podróży Łatwoganga przez Polskę. W nocy z 22 na 23 maja, youtuber musiał zatrzymać się na stacji benzynowej w Wolbromiu, gdyż zaczął źle się czuć. Na transmisji wspominał wówczas o "białym stolcu" i "bezdechu", rozważając przy tym pilną konsultację medyczną. W pewnym momencie jego ekipa zaczęła nawet lokalizować najbliżej położony SOR. Po ponad godzinie postoju postanowiono jednak kontynuować wyprawę. Więcej przeczytacie w artykule: "Niepokojący moment na trasie Łatwoganga. Szukano lekarza".
Nawrocka w Turcji "nie odstaje od światowego poziomu". Ta czarna kreacja przemawia sama za siebie
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Zjadłam jagodziankę Gessler za 38 złotych. Warto? Byłam w szoku od pierwszego kęsa
Nie żyje znany youtuber. Nagle zaczął się dziwnie zachowywać i wbiegł do jeziora
Nawroccy w Turcji. Stylistka wzięła pod lupę kreację pierwszej damy. "Nie ma odważnych trendów"
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Nowakowska w Polsacie, Norbi w TVN. Byłe gwiazdy Kurskiego znów na fali?
Premierzy Anglii i Norwegii rozbili bank na szczycie NATO. Ich wymiana zdań podbija internet
Książę Harry zagotował się po przegranej w sądzie. "Ten wyrok to całkowite..."