Ciąg dalszy afery wokół ślubu Węgiel i Mgleja. Ksiądz wydał oświadczenie. "Moje słowa..."

Afera wokół ślubu Roksany Węgiel i Kevina Mgleja wciąż budzi emocje. Duchowny niespodziewanie odpowiedział na medialne doniesienia i złożył parze wyjątkowe życzenia.
Roksana Węgiel, Kevin Mglej
Fot. KAPiF.pl

Roksana Węgiel i Kevin Mglej pobrali się w 2024 roku. Uroczysta ceremonia odbyła się w kościele św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni na Podkarpaciu. Temat ich ślubu niespodziewanie wrócił na tapet na początku kwietnia. Portal Pudelek, powołując się na jednego ze swoich czytelników, przekazał, że ksiądz, który pracuje na parafii, miał w Niedzielę Wielkanocną powiedzieć, że Roksana i jej mąż wciąż nie rozliczyli się za wspominaną ceremonię. Pieniędzy od małżeństwa podobno nie otrzymali również organista oraz kościelny. Para opublikowała oświadczenie, w którym zaprzeczyła takim zarzutom. Wygląda jednak na to, że to nie koniec afery. Duchowny postanowił odnieść się do całego zamieszania. Choć oświadczenie szybko zniknęło, jeden z portali zdążył je zapisać. Co w nim było? 

Zobacz wideo

Ksiądz zareagował na aferę wokół ślubu Węgiel i Mgleja. "Z głębokim ubolewaniem..." 

We wspólnym oświadczeniu para zapewniła, że wszystkie należności związane ze ślubem zostały uregulowane. "Jesteśmy z każdym rozliczeni" - mogliśmy przeczytać. Wydawało się, że sprawa jest już na dobre zakończona. Tymczasem portal korsosanockie.pl twierdzi, że 11 kwietnia na stronie parafii pojawiło się oświadczenie księdza, który odniósł się do swojej wypowiedzi. "Z głębokim ubolewaniem przyjąłem szeroki i nieoczekiwany odzew, jaki wywołała moja wypowiedź sformułowana w Niedzielę Wielkanocną, a dotycząca kwestii kosztów sakramentu małżeństwa pani Roksany i pana Kevina" - czytamy we wstępie. 

Kapłan rzekomo nie chciał wywoływać żadnego skandalu, ani naruszać prywatności pary. "Moje słowa miały na celu jedynie wskazanie wiernym, że uroczystość ślubna wspomnianej pary - ze względu na swój medialny charakter - nie może stać się pretekstem do niewłaściwego interpretowania zasad obowiązujących w naszej wspólnocie w ramach realizowanych sakramentów" - napisał w oświadczeniu cytowanym przez portal. To jednak nie wszystko. 

Kapłan wyciągnął rękę do Roksany Węgiel i Kevina Mgleja. "Życzę im..." 

Z oświadczenia opublikowanego na stronie korsosanockie.pl wynika, że ksiądz nie odniósł się do kwestii finansowych, które wywołały najwięcej emocji. "Kwestie dotyczące szczegółowych kosztów wynikających z posługi, w tym asysty organisty oraz kościelnego, decyduję się pozostawić milczeniu, kierując się szacunkiem do powagi sprawowanej funkcji" - czytamy. Na koniec przytoczono fragment, w którym kapłan zwrócił się do Węgiel i Mgleja. "Niech ten czas będzie dla nich i dla nas wszystkich okazją do wzajemnego zrozumienia i pojednania. Życzę im jak największych łask Bożych na nowej drodze życia". 

Więcej o: