Węgiel i Mglej mieli nie zapłacić za mszę ślubną. Kevin reaguje na słowa księdza

Kevin Mglej zareagował na doniesienia na temat jego ślubu z Roksaną Węgiel. Para miała rzekomo nie zapłacić za mszę.
Roksana Węgiel i Kevin Mglej
Fot. KAPiF, Instagram.com/maffashionofficial

Kevin Mglej i Roksana Węgiel stanęli na ślubnym kobiercu w sierpniu 2024 roku. Msza ślubna odbyła się wówczas w kościele św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni na Podkarpaciu - w rodzinnych stronach piosenkarki. Niecałe dwa lata od uroczystości temat ich zaślubin niespodziewanie powrócił do mediów. Wszystko przez księdza, który postanowił zwrócić się do Roxie.

Zobacz wideo Małżeństwo Roxie wszystko zmieniło? "Mąż musiał się z tym zderzyć"

Kevin Mglej reaguje na doniesienia na temat ślubu z Roksaną Węgiel. "Jesteśmy z każdym rozliczeni"

O całej sytuacji poinformował Pudelek. W Niedzielę Wielkanocną podczas mszy w Dydni miało dojść do nietypowej sytuacji. Według czytelnika portalu, ksiądz miał w czasie nabożeństwa publicznie zwrócić uwagę Węgiel na brak rozliczenia za ceremonię w 2024 roku. Pieniędzy od Mglejów mieli nie otrzymać też organista i kościelny. Teraz głos zabrał mąż artystki, publikując w mediach społecznościowych oświadczenie. "Wielu osobom postawienie mojej żony i mnie przeciwko Kościołowi byłoby bardzo na rękę. Niestety tak się nie stanie. Kościół jest i będzie dla nas bardzo ważny, ponieważ jest ukochany przez Pana Jezusa. Wspieramy wspólnotę Kościoła słowem, ale też finansowo od dłuższego czasu i będziemy wspierać dalej" - zaznaczył na starcie Kevin.

Co do ślubu, jesteśmy z każdym rozliczeni. Szczerze mówiąc, aż nie chce mi się wierzyć, żeby w Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego jakikolwiek ksiądz rozmyślał o ślubie sprzed prawie dwóch lat. Jeżeli tak było, to ewidentnie pogubione zostały priorytety

- przekazał dalej Mglej, nie kryjąc, że do końca nie wierzy w całą historię. "Niemniej jednak, moim zdaniem jest to kolejna prowokacja mediów, bo 'nazwisko mojej żony się dobrze klika', a klikanie to kasa... Straszne. Wystarczy przez chwilę nie dawać powodu do pisania i już trzeba sobie powód wymyślić" - skwitował na koniec ukochany Roxie.

Ksiądz zabrał głos. Tak miał odnieść się do sprawy ślubu

Pudelek postanowił skontaktować się w tej sprawie również z księdzem z parafii w Dydni. Duchowny potwierdził, że faktycznie miał zwrócić się do Węgiel podczas nabożeństwa. - Nie upominałem, tylko zwróciłem uwagę, ale to już nie ma znaczenia. Do widzenia - skomentował krótko w rozmowie z portalem. Co ciekawe, kanał parafii na YouTube na bieżąco publikuje nagrania z mszy. Jak dostrzegli internauci, materiału z niedzielnego nabożeństwa jednak brakuje.

Więcej o: