W mediach pojawiły się informacje na temat wielkich zmian w Telewizji Republika. Jak się okazuje, poranny program "Republika wstajemy!" zniknie z anteny. Jarosław Olechowski, szef wydawców stacji, wspomniał o powodzie decyzji w rozmowie z Wirtualnymi Mediami. Wyjawił, że format zastąpi pasmo informacyjne. "Na razie część lifestyle’ową wygaszamy. Będziemy rozmawiali. Będziemy starali się jak najwięcej osób zaangażować przy nowym paśmie" - przekazał. Jak na tę informację zareagowała Anna Popek, która prowadziła śniadaniówkę stacji?
Anna Popek została zapytana przez Plejadę o zmiany w stacji TV Republika. - Z tego, co wiem, to szefostwo szykuje zmianę formatu. Będzie zmieniony w jakąś inną stronę" - powiedziała. Prezenterka nie chciała wyjawić szczegółów swoich planów zawodowych. Jest jednak gotowa na nowe wyzwania.
- Jeżeli chodzi o mnie, to 1 kwietnia minęły dwa lata mojej pracy w Republice i na pewno przede mną zmiany zawodowe, ale jeszcze teraz nie mogę tutaj mówić konkretnie jakie - powiedziała. Popek zaapelowała o cierpliwość. - Jak będę tylko mogła powiedzieć coś więcej, to to uczynię. Natomiast to, że zmiany zawodowe się szykują, to już jest pewne - skwitowała w rozmowie z portalem.
Anna Popek chętnie zabiera głos na różne społeczne tematy. W styczniu tego roku oceniła Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. "Dziś niedziela, w której z każdej strony atakują nas czerwone serduszka" - napisała, zaznaczając, że jedni wybiorą wsparcie akcji Owsiaka, a inni zdecydują się pomóc zwierzętom lub innym potrzebującym. Zadała też obserwatorom pytanie, po której stronie sami siebie widzą.
W dalszej części wpisu Popek krytycznie odniosła się do klimatu towarzyszącemu finałowi WOŚP. "Pomaganie to twój wybór, a nie społeczny przymus" - podkreśliła, wskazując na wszechobecne symbole akcji i medialną presję, która - jej zdaniem - może wywoływać poczucie, że brak udziału w akcji oznacza brak empatii. "Ale czy dobroć da się zamknąć w jednym schemacie?" - zapytała.
Kolejny rozwód Wiśniewskiego. Tajner ma dla niego radę: Pewne rzeczy trzeba...
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji
Zakopower zagra u Rydzyka. Tyle trzeba zapłacić za bilet na koncert
Mocne wyznanie Opozdy. "Cztery lata temu mówili mi, że bez ojca..."
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
"Sanatorium miłości". Niespodziewany komentarz nowej uczestniczki o Barbarze. Tego nikt się nie spodziewał
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja