Zaskakująca deklaracja Blanki Lipińskiej w sprawie sterylizacji. "Chcę mieć już spokój"

Podczas najnowszego odcinka podcastu "Z bliska" Blanka Lipińska otworzyła się na temat bardzo osobistych wyborów. Celebrytka jasno zadeklarowała swoje stanowisko wobec posiadania dzieci. Ujawniła, jakie kroki zamierza podjąć w najbliższym czasie.
Blanka Lipińska
instagram.com/blanka_lipinska, Kapif

8 kwietnia pojawił się kolejny odcinek podcastu Małgorzaty Rozenek-Majdan "Z bliska". Tym razem prowadząca gościła w nim Blankę Lipińską. Autorka bestsellerów opowiedziała m.in. o swoim obecnym związku, planach związanych ze ślubem, książkach, które odniosły ogromny sukces w Polsce i za granicą oraz ocenianiu przez pryzmat wyglądu. W pewnym momencie Blanka zaskoczyła również wyznaniem na temat... sterylizacji w Czechach. 

Zobacz wideo Wendzikowska tak podsumowała Rozenek. Jest zbyt perfekcyjna?

Blanka Lipińska nie chce mieć dzieci. Zamierza poddać się sterylizacji 

- W tym roku będę chciała pojechać do Czech, ponieważ polskie prawo niestety pozwala mężczyznom na wazektomię legalną i tanią de facto w Polsce. Wiesz, ona kosztuje tam chyba coś koło 2000 zł, a ja, żeby się wysterylizować muszę pojechać właściwie chyba do każdego kraju europejskiego innego niż Polska i zapłacić za to 2000 euro i dopiero wtedy mogę zrobić to legalnie. Zamierzam to zrobić w tym roku. Chcę mieć już spokój - przyznała Blanka. 

Celebrytka wielokrotnie podkreślała, że nie chce mieć dzieci. Fakt, że nie może poddać się legalnemu zabiegowi w Polsce jest dla niej zupełnie niezrozumiały. - Skoro mój kraj jest w stanie wtrącać się w moje życie intymne i w moją macicę, no to ja sobie po prostu wyjadę do innego kraju, gdzie ludzie szanują to, że ktoś może nie chcieć mieć dzieci - tłumaczyła. Jej zdaniem rola rodzica to jedna z najtrudniejszych ról, jakie można odegrać w życiu. - Żeby być rodzicem, to trzeba mieć taką psychę ze stali. Nie ma chyba drugiej tak trudnej funkcji i tak opatrzonej, taką presją - dodała

Blanka Lipińska opowiedziała o swoich zaręczynach. Nie do wiary, z czego został zrobiony jej pierścionek 

Informacja o zaręczynach Blanki pojawiła się już w zeszłym roku, w lipcu. W podcaście Małgorzaty Rozenek-Majdan celebrytka potwierdziła, że przyjęła oświadczyny ukochanego. Pierścień, który otrzymała, nie został kupiony, lecz wykonany właśnie przez niego. - Zrobił go sam. Ze srebrnej monety sprzed 100 lat, a zamiast diamentu jest sól, ponieważ powszechnie wiadomo, że jestem uzależniona od soli.

W każdej torebce, w każdej kieszeni, wszędzie zawsze mam sól, bo wszystko jest niesłone dla mnie, więc mam pierścionek z solą. Tylko jest jeden problem. Ta sól się wymywa, więc Paweł musi co jakiś czas wziąć i wsadzić mi nowy kawałek soli - opowiadała. Nowy odcinek "Z bliska" można oglądać na Gazeta.pl, w serwisie YouTube, a także słuchać w formie podcastu na Spotify.

Więcej o: