Krzysztof "Grabaż" Grabowski wyszedł ze szpitala. Zabrał już głos

Po krótkim pobycie w szpitalu Krzysztof "Grabaż" Grabowski wrócił już do domu. Muzyk podzielił się zdjęciem i słowami wdzięczności dla personelu oraz fanów.
Krzysztof Grabowski
instagram.com/krzysztofgrabowski5648

Krzysztof "Grabaż" Grabowski jest cenionym muzykiem, znanym przede wszystkim z zespołów Strachy na Lachy i Pidżama Porno oraz prezenterem radiowym. Artysta chętnie udziela się w mediach społecznościowych, gdzie pozostaje w kontakcie ze swoimi fanami. Niedawno poinformował, że musi udać się do szpitala. Teraz już wiemy, że opuścił placówkę.

Zobacz wideo Amputacja nogi? Obawa o życie? Michał Materla w szpitalu miał jedną myśl: Jak ja teraz zawalczę?

Krzysztof "Grabaż" Grabowski wyszedł ze szpitala. "Z powrotem na starych śmieciach"

"Dziękuję za świąteczną powściągliwość. Jutro szpital zaplanowany. Zakciukajcie od rana" - poinformował 6 kwietnia w mediach społecznościowych Grabowski, publikując swoje zdjęcie. Już następnego dnia udostępnił kolejne dwie fotografie - tym razem ze szpitalnego łóżka. "Te zdjęcia zrobiono przed i po. Jest już po. Wyjście jutro. Traktują miło i dobrze. Jeść nie dają. Dziękuję pięknie za wszystkie kciuki, słowa otuchy, wiadomości. Od razu człowiekowi lepiej na duszy" - przekazał artysta, nie zdradzając jednak szczegółów, dlaczego musiał udać się do szpitala.

W środę, 8 kwietnia, dowiedzieliśmy się, że Grabowski zdążył już wrócić do domu. "Z powrotem na starych śmieciach" - skwitował pod nowym kadrem, na którym widzimy, jak się uśmiecha. Muzyk podziękował również pracownikom placówki, w której spędził ostatnie dni. "Zaprawdę to profesjonalna i zdecydowanie miła ekipa" - dodał na koniec wpisu.

Radość wokalisty podzielają jego fani. "Znowu w formie, Krzysiu", "Dużo zdrowia", "Zuch" - czytamy pod postem na Instagramie. 

Krzysztof "Grabaż" Grabowski w 2024 roku przeszedł operację


To nie pierwszy raz, kiedy Krzysztof Grabowski informuje fanów o problemach zdrowotnych. W 2024 roku muzyk również trafił do szpitala i przeszedł operację. "Znów na oddziale urologii Szpitala Świętej Rodziny w Poznaniu. Już po operacji. Prawie całą przekimałem. Teraz trochę mi zimno jeszcze. Miałem operowaną prostatę, której pilnuję pilnie jak Hirek Wrona, obcinano mi jej przerost, który jest równie upierdliwy jak to dużo gorsze schorzenie. Powoduje kamienie, permanentne zakażenia dróg moczowych, upierdliwość tego stanu jest olbrzymia. Cieszę się, że przynajmniej na jakiś czas mam to z głowy. Na jak długo? Pożyjemy, zobaczymy" - przekazał wówczas w mediach społecznościowych.

Więcej o: