Anna dopiero co dołączyła do "Sanatorium miłości", a już budzi emocje. Rozwód zmienił wszystko

Nowa uczestniczka "Sanatorium miłości" zaskoczyła szczerym wyznaniem o rozwodzie. Tak zmieniło się jej życie.
'Sanatorium miłości'
instagram.com/sanatorium_milosci_tvp/

Nowa uczestniczka programu "Sanatorium miłości", Anna Berlińska, otwarcie mówi o swojej przeszłości i życiowej przemianie. Choć dziś emanuje pozytywną energią, za jej uśmiechem kryją się trudne doświadczenia, które znacząco wpłynęły na to, kim jest obecnie.

Zobacz wideo Manowska ujawnia kulisy "Sanatorium miłości" i zdradza, jak podróżuje. Tyle dawniej zarabiała

"Sanatorium miłości". Anna zastąpiła Barbarę i od razu wywołała emocje. "Rozwód mnie otworzył"

Anna, nauczycielka matematyki z Sieradza, dołączyła do programu w trakcie jego trwania, zastępując jedną z uczestniczek - Barbarę. Szybko zwróciła na siebie uwagę widzów swoją osobowością i szczerością. Jej udział w show to jednak nie tylko telewizyjna przygoda, ale także symbol nowego etapu w życiu. Kluczowym momentem w jej historii był rozwód, który - jak sama podkreśla - całkowicie ją odmienił. - Tak, rozwód mnie otworzył. Jestem w ogóle zupełnie kimś innym. Życie przed rozwodem i po rozwodzie to dwa różne życia - powiedziała w rozmowie z "Faktem".

Z perspektywy czasu Anna przyznaje, że trudno jej utożsamić się z dawną wersją siebie. - Ja już nie pamiętam tamtego okresu. Kiedy o nim opowiadam, mam wrażenie, jakbym mówiła o kimś innym, jakby to się w moim życiu w ogóle nie wydarzyło - dodała.

"Sanatorium miłości". Anna przeszła wielką przemianę po rozwodzie. "Odcięłam się od tego"

Proces dochodzenia do równowagi wymagał czasu i pracy nad sobą, ale dziś uczestniczka programu potrafi spojrzeć wstecz bez bólu. - Bardzo się od tego odcięłam, zamknęłam, przepracowałam to. Mogę o tym mówić tylko z uśmiechem. Wspominam z tamtego okresu tylko najpiękniejsze dni - zaznaczyła.

Nie oznacza to jednak, że całkowicie wymazuje trudne chwile. - Oczywiście mogę mówić o problemach, ale nie przywiązuję do nich wagi. Nie mam już takich uczuć, że jest mi przykro czy że będę płakała. Już nie - podkreśliła.

Dziś Anna skupia się na przyszłości. Cieszy się odzyskaną wolnością, rozwija swoje pasje, podróżuje i poznaje nowych ludzi. Udział w programie traktuje jako kolejną szansę - nie tylko na miłość, ale także na znalezienie kogoś, z kim będzie mogła dzielić codzienne życie.

 

Więcej o: