Barbara Tyborowicz ze Szczecina stała się jedną z najbardziej kontrowersyjnych uczestniczek "Sanatorium miłości". Jej odejście z programu było pierwszym takim przypadkiem w historii show, a prawdziwe kulisy wychodzą na jaw dopiero teraz. Henryk Rzepczyński z Gliwic w rozmowie z Pomponikiem zdradził, jak przebiegała cała sytuacja. Jak przyznał, sam żałuje kontaktu z Barbarą po nagraniach.
Barbara opuściła program po trudnej i nieprzynoszącej efektów dyskusji z resztą grupy oraz prowadzącą Martą Manowską. Po emisji odcinka starała się przekonywać w sieci, że sytuacja wyglądała inaczej, jednak Henryk stanowczo temu zaprzecza. Kuracjusz wspomina, że rozmowy z Barbarą były wyjątkowo trudne, a próba zamiany pokoju, mająca ułatwić porozumienie z innym uczestnikiem, okazała się nieskuteczna. - Pokojami się zamieniły, to też nic nie dało, było jeszcze gorzej - przyznał Henryk.
Były uczestnik show podkreślił, że z Barbarą rozmawiało wielu uczestników, prowadząca i produkcja, ale nikomu nie udało się doprowadzić do konstruktywnej rozmowy. - Zawsze musiała mieć pierwsze zdanie. Nigdy nie mogliśmy się wypowiedzieć do końca. No co ma być? Każdy smutny chodził, nikt nie wiedział, jak się odzywać do niej - tłumaczył.
W końcu grupa uczestników jasno wyraziła, że nie chce już jej w programie. - Nie wiem, co by było dalej - przyznał Henryk, myśląc o ewentualnym pozostaniu Barbary w show. Po jej odejściu uczestnicy poczuli dużą ulgę i radość.
Na tym jednak nie koniec. Henryk w tej samej rozmowie zdradził, że mimo zakończenia nagrań miał jeszcze kontakt z Barbarą. Miał nadzieję, że seniorka zmieni swoją postawę, jednak szybko okazało się, że rozmowy nie mają sensu. - Dwa tygodnie temu powiedziała takie słowa, że to my powinniśmy się dostosować do niej. A ja mówię: że co? No i stwierdziłem, że to nie ma sensu. Nie zmieniło się nic w jej charakterze no i zablokowałem ją - wspominał, dodając, że kontakt z Barbarą był bardzo męczący. - Chciała pisać ze mną i myślałem, że coś to się zmieni. I przyszedł ten moment, że po prostu ja też nie wytrzymałem - podsumował. Zależało mu jednak na tym, aby wybrzmiało, że jego zdaniem Barbara nie jest złą osobą.
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Grzegorz Skawiński zdradził, co działo się za zamkniętymi drzwiami jego domu. Horror
Misiek Koterski wyjechał z nową ukochaną do Sopotu. Tak spędzali razem czas
Pokazał skarpetki w domu Janachowskiej. Internauci oceniają, a ekspertka ma jasne zdanie
Niecodzienne dekoracje u Kurzopków na Wielkanoc. Pomysł z serwetkami przyciąga uwagę
Sylwia Peretti ma żal do Magdy Gessler. "Zrobiła sobie cyrk z mojego życia"
Nawrocki trenował z Pudzianowskim. Ekspertka nie ma złudzeń. "Zupełnie niepotrzebny był..."