Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji

Media obiegła niezwykle smutna wiadomość. Nie żyje Orla Wates, 19-letnia córka brytyjskiego przedsiębiorcy Andy'ego Watesa.
Orla Wates
Orla Wates, Vietnam News

Jak podaje Daily Mail, Orla Wates zginęła w wypadku motocyklowym w Wietnamie. 19-latka przebywała tam na rocznym wyjeździe, po którym miała rozpocząć studia na uniwersytecie Durham. Do tragedii doszło na znanej trasie Ha Giang Loop w północnej części kraju. Orla Wates zginęła 2 kwietnia po upadku z motocykla.

Zobacz wideo Zdobyła się na niezwykle smutne wyznanie

Nie żyje Orla Wates. Trwają ustalenia dotyczące wypadku

Z informacji Daily Mail wynika, że Orla Wates jechała na motocyklu jako pasażerka, gdy kierowca stracił kontrolę nad pojazdem. 19-latka upadła na jezdnię i została potrącona przez nadjeżdżającą ciężarówkę. Z ciężkimi obrażeniami została przewieziona do szpitala, jednak niestety nie udało jej się uratować. Orla Wates zmarła 2 kwietnia. Jak informuje Daily Mail, okoliczności wypadku wciąż są badane przez lokalne służby.

W ostatnich chwilach Orli Wates w szpitalu byli przy niej jej rodzice - Andy i Henrietta. - Orla była piękna, niezależna i bardzo zabawna, miała cięty dowcip. Lubiła dobrze wyglądać i żyła pełnią życia - powiedział jej ojciec w rozmowie z Viet Nam News. - W tym niezwykle trudnym czasie dla naszej rodziny zdecydowaliśmy się przekazać organy Orli, ponieważ wierzymy, że gdyby istniała możliwość dania innym szansy, właśnie tego by chciała. Świadomość, że żyje dalej poprzez innych, przynosi nam ogromne ukojenie - przekazała matka 19-latki.

- Wietnam był krajem, który kochała, dlatego możliwość odwdzięczenia się Wietnamowi jest dla nas bardzo ważna - dodał Andy Wates. - Spędziła tu wspaniały czas i czerpała radość z każdej chwili. To nasz sposób, żeby się wam odwdzięczyć - podkreśliła jego żona.

Andy Wates jest dyrektorem rodzinnej brytyjskiej firmy budowlanej Wates i przewodniczącym funduszu Wates Family Enterprise Trust. Przedsiębiorstwo warte jest 2,4 mld funtów.

Przedstawiciele szpitala zabrali głos po tragedii

Na decyzję rodziców Orli Wates zareagowali przedstawiciele szpitala. "W obliczu tragedii rodzina podjęła decyzję, która przekracza granice narodowości - aby przekazać jej organy i dać innym szansę na życie. (...) Jedna podróż dobiegła końca, ale jej życie trwa spokojnie w tych, którzy otrzymali drugą szansę" - przekazano w oświadczeniu.

Więcej o: