Filip Chajzer w 2015 roku stracił dziewięcioletniego syna. Chłopiec zginął w tragicznym wypadku samochodowym. O śmierci Maksa poinformował wówczas we wzruszającym wpisie na Facebooku. "Straciłem moje dziecko. Syna, którego kochałem nad wszystko na świecie. Moje życie właśnie straciło sens. Mam nadzieję, że jeszcze uda mi się go kiedyś znaleźć" - pisał wówczas. Prezenter na przestrzeni lat wielokrotnie publicznie mówił o tragedii, która go dotknęła. Tym razem zabrał głos na ten temat w swoim podcaście z gościem Robertem Bernatowiczem.
Filip Chajzer do swojego podcastu zaprosił Roberta Bernatowicza, z którym poruszył różne tematy. Wrócił pamięcią do tragicznego wypadku, w którym stracił syna. Wielokrotnie powtarzał, że nigdy nie pogodzi się ze stratą dziecka. Wyjawił, że od lat zbierał się do pewnego wyzwania. - Kiedy ja straciłem moje dziecko, mojego syna, to było w 2015 roku, kiedy to się wydarzyło, ja byłem w Miami. Do wypadku samochodowego doszło w Warszawie, pod Warszawą. Krzyk, rozpacz, karetka przyjechała. W Miami zaraz potem przeszła taka straszna burza. Ja nie byłem w stanie nic zorganizować, moi rodzice organizowali bilety - zaczął prezenter.
Dalsza część historii jest wręcz niezwykła. Chajzer przyznał, że ta sytuacja była nie do pojęcia. - W jednej z walizek był prezent, który kupiłem mojemu synowi. On miał wtedy dziewięć lat i marzył o określonej koszulce (...). Ona była szczelnie spakowana w walizce. Kiedy przyleciałem do Warszawy, rozpakowywałem tę torbę - w tej rozpaczy, w tych łzach. Cała torba była w środku dokładnie taka, jak ją spakowałem. Wszystkie rzeczy były na swoim miejscu - czyste. I doszedłem do tej zafoliowanej torebki na prezent dla mojego dziecka. I wyobraź sobie, że te koszulki dla niego były całe w plamach. Czarne plamy. Ja mam te koszulki do dzisiaj - mówił Chajzer.
23 lutego obchodzimy Światowy Dzień Walki z Depresją. Filip Chajzer w wywiadzie z Plotkiem wspomniał o swoich zmaganiach z chorobą. Określił swoje doświadczenia jako "stan, w którym chciał przestać istnieć". - To stan, w którym to, jak się czujesz psychicznie, przenosi się na fizyczność. Każdy ruch bywa wysiłkiem. Wstanie z łóżka jest heroiczną walką, bo czujesz, że twoje ciało waży kilkaset kilo. Jakby leżał na tobie głaz - mówi. Więcej przeczytacie TUTAJ. ZOBACZ TEŻ: Filip Chajzer mówi otwarcie o zmaganiach z depresją. "To choroba, w której walczysz o życie"
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy. Specjaliści doradzą, co zrobić, żeby skłonić naszego bliskiego do kontaktu ze specjalistą.
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Paweł Małaszyński niemal stracił przełomową rolę. "Mnie początkowo w ogóle nie chciano"
W "Top Model" wciąż pozują do aktów. Zwyciężczyni mówi o realiach branży. "Umiejętność powiedzenia 'nie'..."
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości