Nie da się ukryć, że relacja Julity i Jacka była jedną z najczęściej komentowanych historii w premierowej odsłonie programu "Love is Blind: Polska". Widzowie od początku śledzili rozwój ich znajomości, obserwując zarówno romantyczne momenty, jak i pierwsze kryzysy. Choć para zdecydowała się na zaręczyny i wspólnie dotarła do finału eksperymentu, zakończenie ich historii wywołało lawinę komentarzy w sieci. Teraz Julita zabrała głos.
Julita od początku programu uchodziła za osobę ostrożną i zdystansowaną. W trakcie rozmów w kapsułach otwarcie opowiadała o trudnych doświadczeniach z przeszłości i o związku, który mocno odbił się na jej podejściu do miłości. Mimo to między nią a Jackiem szybko pojawiła się wyjątkowa więź, która doprowadziła ich do decyzji o zaręczynach. Z czasem widzowie zaczęli jednak zauważać, że para coraz częściej zmaga się z problemami w komunikacji i różnicami charakterów.
Największe emocje pojawiły się oczywiście podczas finałowego odcinka. Julita i Jacek stanęli razem przed ołtarzem, jednak ich historia nie zakończyła się bajkowym happy endem. To właśnie Julita zdecydowała się powiedzieć "nie", tłumacząc później, że zabrakło jej poczucia bliskości i odpowiedniego zaangażowania ze strony partnera. Ta scena była jedną z najbardziej poruszających momentów finału i mocno podzieliła fanów programu.
Po emisji odcinka uczestniczka odniosła się do całej sytuacji w mediach społecznościowych. Podkreślała, że podjęła decyzję zgodną z własnymi emocjami i tym, co uważała za najlepsze dla siebie. Teraz jednak postanowiła ponownie zabrać głos. Na Instagramie Julita opublikowała krótkie oświadczenie, w którym zapowiedziała transmisję live. Jak przyznała, dostaje mnóstwo pytań od widzów i chce rozwiać wszystkie pojawiające się wątpliwości. "W związku z tym, że jest dużo pytań i niejasności odnośnie moich ostatnich słów, które padły na końcu odcinka ze ślubami, zdecydowałam, że muszę to wyjaśnić, więc postaram się w poniedziałek zrobić live’a" - napisała. Będziecie oglądać?
Maja Gadowska nie żyje. Nagrała piosenkę z Łatwogangiem
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Bedoes pożegnał Maję Gadowską. Te słowa chwytają za gardło
Antoni Królikowski stracił władzę rodzicielską nad synem. Jednej rzeczy jednak nie uniknie
Doda pracowała nad ustawą z kancelarią Nawrockiego. Zdradziła, co ma się zmienić
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump