Mocna reakcja dziennikarki na wypowiedź posła Konfederacji. Nie wytrzymała

Agnieszka Gozdyra w swoim programie próbowała porozmawiać z posłem Konfederacji na temat projektu zakazującego adopcji dzieci przez jednopłciowe. Jedna z wypowiedzi Krzysztofa Mulawy mocno ją rozbawiła.
'Debata Gozdyry'
'Debata Gozdyry', Instagram/agozdyra

Konfederacja złożyła w Sejmie projekt ustawy, która zakazywałaby adopcji dzieci parom homoseksualnym, a także przysposobienia przez drugą osobę biologicznego dziecka partnera. Ten temat poruszyła Agnieszka Gozdyra w swoim programie "Debata Gozdyry". Zaproszony do studia poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa miał jednak problemy, aby odpowiedzieć konkretnie na zadawane przez dziennikarkę pytania.

Zobacz wideo Jak widzi zmiany w stacji?

Agnieszka Gozdyra zripostowała posła Konfederacji

- Osoby homoseksualne w tym kraju i w każdym innym mają własne dzieci biologiczne. Czy pan jest w stanie przetrawić tę informację? - zwróciła się Agnieszka Gozdyra do polityka. - Zdarzają się takie sytuacje - przyznał Mulawa. - Teraz dalej, niech mi pan powie, jakie służby będą sprawdzać, które osoby pozostają... - mówiła dalej, gdy poseł nagle przerwał jej wypowiedź. - Niech pan przez chwilę nie mówi i posłucha tego, co ja mówię, żeby mógł pan odpowiedzieć. Jest zakaz w waszej ustawie adopcji przez ludzi, którzy pozostają we wspólnym pożyciu z osobą tej samej płci. Jakie służby będą sprawdzać, kto pozostaje w pożyciu z osobą tej samej płci? - zapytała Gozdyra. - Odpowiednie, pani redaktor - odparł Mulawa. 

Prowadząca nie dawała za wygraną i próbowała dowiedzieć się od posła, co ma na myśli przez "odpowiednie służby". - Każde przestępstwo w Polsce jest weryfikowane czy to przez policję, czy przez ABW, CBŚP, czy jakiekolwiek inne... - stwierdził poseł Konfederacji. Na to Gozdyra zareagowała wybuchem śmiechu. - ABW? ABW będzie sprawdzać, czy państwo są w parach jednopłciowych? - zripostowała. Poseł stwierdził, że jeśli Gozdyra "chciała coś wyciąć na rolkę, to jej się nie uda". - Nie, ja pana od pięciu minut pytam, jakie służby będą sprawdzać, czy mężczyzna żyje z mężczyzną, a kobieta z kobietą. Poza słowem "odpowiednie" pan nie jest w stanie powiedzieć nic innego - skwitowała dziennikarka.

 

Konfederacja odpowiada na wyrok TSUE

Projekt Konfederacji jest związany z orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który stwierdza, że państwo członkowskie ma obowiązek uznać małżeństwo pary tej samej płci zawarte legalnie w innym kraju Unii Europejskiej. W maju Warszawski Urząd Stanu Cywilnego rozpoczął pierwsze w Polsce transkrypcje aktów małżeństw osób tej samej płci. - Szkoda, że tak późno i z nożem na gardle, ale lepiej tak niż wcale, cieszę się! Mam nadzieję, że związki partnerskie, a nawet śluby dla par jednopłciowych to kwestia czasu. Bardzo na to czekamy, bo to jest ogromny krok ku równości - skomentował w rozmowie z nami Błażej Stencel.

Więcej o: