Lubomirski-Lanckoroński zaskoczył wyznaniem o kobietach. Mówi wprost, czy musiałaby pracować

Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński opowiedział o tym, jaka powinna być jego wybranka. Czy jego typem jest "bogata dziewczyna"? Arystokrata mówi wprost.
Lubomirski-Lanckoroński o tym, jaki ma typ kobiety
Fot. KAPIF.pl

Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński gościł w programie "Portret" Michała Dziedzica, gdzie poruszył wiele tematów - w tym tych związanych z życiem prywatnym. Prowadzący postanowił zapytać arystokratę o kwestię wybranki. Lubomirski-Lanckoroński przez lata pozostawał w związku małżeńskim z Dominiką Kulczyk, a dziś jego żoną jest hrabianka Helena Mańkowska. Książę przyznał, że nie wyobraża sobie życia z kobietą, która nie pracuje.

Zobacz wideo Hakiel odważnie o planach z Serowską. Mówi wprost: To moja przyszła żona

Książę Jan Lubomirski-Lanckoroński mówi o typie kobiety

Prowadzący program zauważył, że dotychczasowe partnerki Lubomirskiego-Lanckorońskiego były zamożne. Czy taki typ ma książę? - A czemu miałyby nie mieć (pieniędzy - przyp.red.)? - ocenił. Później zwrócił uwagę na swoje partnerki. - Po pierwsze, moja pierwsza żona miała kapitał rodziców, rozumiem, ale dlaczego moja druga żona miałaby mieć kapitał. Ona jest z podobnej pozycji jak my. Mój teść to był "selfmade man" (sam doszedł do wszystkiego - przyp. red). Oni wszystko stracili w okresie komunistycznym. I to była długa praca, robota we Francji mojego teścia, dojścia do jakichkolwiek pieniędzy - komentował książę. Przyznał, że szukał kobiety, która jest przedsiębiorcza. 

Mój typ partnerek to typ przedsiębiorczy. Kogoś, kto może obracać ze mną na tych samych obrotach, które są trudne

- stwierdził Lubomirski-Lanckoroński. Jak zaznaczył, nie wyobraża sobie związku z osobą, która nie pracuje. - Nie rozumiem, że ktoś chce funkcjonować, nie chcąc czegoś robić - komentował arystokrata. 

Czy bogaci powinni płacić wyższe podatki? Jan Lubomirski-Lanckoroński stawia sprawę jasno 

W trakcie rozmowy prowadzący zapytał księcia o możliwość zwiększenia podatków w Polsce. Na początku Lubomirski-Lanckoroński od razu zaprotestował. - Broń Boże! - odpowiedział. Po chwili jednak zdecydował się szerzej odnieść do sprawy. - Czy dla najbogatszych? To jest dobre pytanie. (...) Trudno powiedzieć. Ja myślę, że to zależy też od społeczności, od wydajności tego systemu, od tego co za te podatki jest. (...) Jeżeli tego wymaga interes kraju i są momenty drastyczne, to rzeczywiście obciążenie najbogatszych powinno być dużo wyższe - stwierdził arystokrata. 

Więcej o: