Roksana Węgiel wrzuciła zdjęcie spod kościoła i się zaczęło. "W takiej spódnicy nie wypada"

Roksana Węgiel, podobnie jak wiele innych osób, poszła 4 kwietnia poświęcić wielkanocny koszyk. Świąteczna stylizacja piosenkarki podzieliła internautów.
Roksana Węgiel, Kevin Mglej
Fot. Instagram/roxie_wegiel

Roksana Węgiel nie ukrywa, że wiara odgrywa w jej życiu bardzo istotną rolę. Piosenkarka regularnie chodzi do kościoła. - Nie jest tak, że to jest jakiś przymus, że co niedzielę chodzę, tylko po prostu chcę tam chodzić. Naprawdę można trafić na fajną mszę, fajne kazanie. Trzeba właśnie przełamać te stereotypy kościoła, bo każdy myśli, że jak ktoś chodzi do kościoła, to jest po prostu jakimś starym wapniakiem. No niekoniecznie - mówiła swego czasu w rozmowie z Wirtualną Polską. Nic więc dziwnego, że 4 kwietnia Węgiel poszła ze swoim mężem na poświęcenie pokarmów. Po krótkiej wizycie w kościele na jej instagramowym profilu pojawiło się zdjęcie. Sporo emocji wywołała stylizacja młodej wokalistki. 

Zobacz wideo Małżeństwo Roxie wszystko zmieniło? "Mąż musiał się z tym zderzyć"

Roksana Węgiel pokazała, jak wystroiła się do kościoła. "Trochę pokory"

"'Pan jest blisko'. (Flp 4,5). Życzymy Wam dobrych, pełnych pokoju świąt wielkanocnych" - napisała Roksana Węgiel. Do wpisu dorzuciła zdjęcie, na którym zapozowała ze swoim mężem, Kevinem Mglejem. 21-latka miała na sobie krótką spódnicę zestawioną z oversize'ową marynarką w odcieniu beżu. Do tego dobrała białą koszulę, ciemne buty na platformie, okulary przeciwsłoneczne i brązową torebkę. Choć większość zachwycała się stylizacją wokalistki, znaleźli się i tacy, którzy uznali ją za niestosowną. "W takiej spódnicy do kościoła? Nie wypada", "Taki strój to raczej nie na miejscu", "Trochę pokory" - czytamy w komentarzach. A wy co myślicie na ten temat? Zdjęcie, o którym mowa, znajdziecie w naszej galerii. 

Roksana Węgiel odpowiedziała internautom na krytykę jej kreacji. "Jak wierzysz w Boga, to wierzysz duszą" 

Piosenkarce nie raz nie dwa zarzucano, że jej stylizacje nie do końca pasują do kreowanego przez nią wizerunku osoby głęboko wierzącej. Jakiś czas temu w rozmowie z Eską 21-latka odniosła się do tych komentarzy. - Kim my jesteśmy, żeby się nawzajem oceniać? Jeśli ktoś się czuje dobrze w danej stylizacji i jest to zgodne z jego sumieniem, to niech sobie tak chodzi. Jak wierzysz w Boga, to wierzysz duszą, a nie ciałem, ale oczywiście uważam, że to powinno może być takie bardziej spójne ze sobą, aczkolwiek nie popadajmy też w skrajności - stwierdziła wówczas.

Więcej o: