Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"

Andrzej i Gienek to bez wątpienia największe gwiazdy programu "Rolnicy. Podlasie". Mężczyźni nie mają problemu z tym, by publicznie poruszać także bardziej osobiste tematy.
Gienek z Plutycz
Fot. Bielskeu / YouTube

Program "Rolnicy. Podlasie" zdobył ogromną popularność wśród widzów. Rolniczy show jest emitowany w telewizji Fokus TV. Opowiada historie uczestników prowadzących swoje gospodarstwa. Niewątpliwie największą popularność zdobyli Andrzej i Gienek z Plutycz. Syn i ojciec tworzą zabawny duet. Mężczyźni bez dwóch zdań regularnie rozbawiają publiczność przed telewizorami. Co więcej, bohaterowie są aktywni w mediach społecznościowych. Założyli nawet kanał na platformie YouTube, który jest obserwowany przez ponad 140 tysięcy obserwujących. Ostatnio Gienek nie miał najlepszego humoru. Wszystko przez wysokość emerytury.

Zobacz wideo Pavlović o swojej emeryturze. "Bardziej ubolewam nad systemem"

"Rolnicy. Podlasie". Tyle wynosi emerytura Gienka. Nie jest zachwycony

Gienek z Plutycz po zakończeniu aktywnej pracy zawodowej przeszedł na emeryturę. Wysokość świadczenia nie daje mu powodów do zadowolenia. Przez dekady prowadził gospodarstwo w Plutyczach, które liczyło około 50 hektarów, ale dziś jego sytuacja finansowa nie jest tak komfortowa, jak można by się spodziewać.

Już kilka lat temu nie krył rozgoryczenia, porównując swoją emeryturę z innymi świadczeniami. "I co ja za 42 lata roboty dostałem? 1200 zł emerytury, a niektórzy po 15 lat przepracowali i mają po trzy, cztery, a ja za 42 lata roboty dostaję 1200" - mówił w wywiadzie z "Super Expressem" w 2022 roku. Choć z czasem kwota wzrosła dzięki waloryzacjom i obecnie szacuje się ją na około 1700-1800 zł, wciąż nie pozwala ona na życie bez trosk. Dodatkowym wsparciem są dla niego zarobki z udziału w programie oraz innych projektach telewizyjnych, które z biegiem czasu stały się ważnym uzupełnieniem domowego budżetu.

Andrzej z Plutycz ruszył z remontem. Niebywałe, co znalazł

U Andrzeja Onopiuka jest teraz bardzo intensywny czas. Rolnik jakiś czas temu ruszył z remontem, a postępy prac relacjonuje fanom. Pod koniec marca pisaliśmy o tym, co znalazł pośród desek. - Miałem taką sytuację. Jak rozbieraliśmy, to znalazłem pieniądze. Monety z 1949 roku. Dziadek na pamiątkę wsadził. Nie wiem, czy to było wbudowane, czy tylko włożone. Zdziwiony byłem, bo są w dobrym stanie - wyznał mężczyzna w nagraniu, które znalazło się na jego kanale. Więcej znajdziecie tutaj: Andrzej z Plutycz pokazuje kulisy remontu w domu. Niebywałe, co udało mu się znaleźć

Więcej o: