Poruszające wyznanie Allana Enso o relacji z ojcem. "Przemoc to przemoc"

Allan Enso coraz częściej otwarcie mówi o trudnych doświadczeniach z przeszłości. Tym razem syn Edyty Górniak w podcaście wrócił do relacji z ojcem, Dariuszem Krupą. W szczerej rozmowie opowiedział o lęku, przemocy i emocjach.
Poruszające wyznanie Allana Enso o relacji z ojcem. 'Przemoc to przemoc'
KAPiF

Allan Enso był gościem "Matcha Talks Podcast", gdzie zdecydował się na wyjątkowo osobiste wyznania dotyczące dzieciństwa i życia po rozwodzie rodziców. Młody artysta wspominał okres, w którym funkcjonował pomiędzy dwoma domami w ramach opieki naprzemiennej. Jak przyznał, tamten czas nie dawał mu poczucia bezpieczeństwa i wiązał się z trudnymi doświadczeniami emocjonalnymi. Syn Edyty Górniak otwarcie powiedział, że w jego relacji z ojcem pojawiały się zachowania, które do dziś wspomina bardzo ciężko. - Była przemoc też. Chociaż w większości był to lęk wzbudzany tym, że np. "nie pojedziesz do mamy" - wyznał Allan podczas rozmowy.

Zobacz wideo Krupa nie sprawdza się w walce z patoschroniskami? Doda zabrała głos. "Jest naiwna"

Allan Enso wrócił wspomnieniami do dzieciństwa. Wyznał druzgocącą prawdę 

W podcaście "Matcha Talks Podcast" prowadząca dopytała młodego artystę, czy chodziło także o przemoc fizyczną. Allan nie zaprzeczył, zaznaczając jednak, że sytuacje nie kończyły się poważnymi obrażeniami. -  Na szczęście nigdy nie była to przemoc do tego stopnia, że miałem jakiś uszczerbek na zdrowiu, ale przemoc to przemoc - podkreślił.

Raper przyznał, że przez długi czas nie mówił publicznie o tych doświadczeniach, choć miały ogromny wpływ na jego dorastanie. W rozmowie wrócił też do momentu, który szczególnie mocno odcisnął się na jego psychice. - Z tamtego okresu mam siostrę, a teraz gdzieś wyczytałem, że chyba jeszcze brata. To była chyba taka sytuacja, która najbardziej negatywnie wpłynęła na moje życie, gdy się okazało, że mój ojciec ma córkę i to wtedy, gdy ona już była narodzona. I z dnia na dzień ta kobieta z tym dzieckiem się wprowadziły do mojego ojca i to była część mojego życia po prostu - opowiadał syn Edyty Górniak.

Allan nie utrzymuje kontaktu z ojcem. Nie ma w planach tego zmieniać

Allan zdradził również, że dziś praktycznie nie utrzymuje kontaktu z ojcem. Jak opowiadał, przez lata dochodziło między nimi jedynie do sporadycznych prób rozmów, które nigdy nie doprowadziły do odbudowania więzi. - Raz, jak byłem mały, bo miałem chyba 12, 13 lat, no to po prostu napisałem mu, co o nim myślę. On wtedy próbował robić to, co zwykle, czyli tak zakrzywiać rzeczywistość - mówił. "A drugi raz był w moje 18. urodziny. Nie złożył mi życzeń, po prostu napisał do mnie, że jak chcę się spotkać, to możemy. (Napisałem - przyp. red.), że już mi nie zależy, żeby się z tobą spotykać, bo nie ma cię całe życie, to kim ty dla mnie jesteś? - wyznał szczerze Allan.

Więcej o: