Michał Wiśniewski ma zdecydowanie skomplikowane życie uczuciowe. Muzyk właśnie rozwodzi się z piątą żoną - Polą Wiśniewską, z którą doczekał się dwóch synów (w sumie piosenkarz ma sześcioro dzieci). W mediach zaczęto spekulować, że 53-latek od stycznia tego roku znów spotyka się z drugą żoną - Martą "Mandaryną" Wiśniewską. Te spekulacje podsycała też piąta żona muzyka - Pola. 12 czerwca piosenkarz potwierdził, że jest w związku z Mandaryną, ale jak twierdzi, nie zdradził obecnej żony, bo z drugą żoną związał się w czerwcu tego roku. Jeśli jeszcze nadążacie, to przypominamy, dlaczego Wiśniewski rozwiódł się przed laty z obecną partnerką, a wówczas drugą żoną.
Michał Wiśniewski i Mandaryna pobrali się w 2002 roku, ale 10 grudnia 2003 roku para wzięła kolejny ślub tym razem kościelny i to nie byle gdzie, bo w Kirunie, a więc w szwedzkim mieście, które znajduje się około 145 km na północ od koła podbiegunowego. Ceremonia 11 dni później była retransmitowana w TVN-ie. Para doczekała się dwójki dzieci - Xaviera Michała, który urodził się w 2002 roku oraz rok młodszej Fabienne Marty. Sielanka nie trwała długo, bo już w 2006 roku para się rozwiodła.
Po latach Mandaryna publicznie mówiła już w mediach o powodach rozwodu. Jak twierdziła, problemem miały być nałogi muzyka.
W jego uzależnieniach się nie odnalazłam. Koniec końców się nie odnalazłam. Obroniłam siebie. To już był czas, gdy na tej ścieżce jeden znak był w prawo, a drugi w lewo
- wyznała w programie "Taniec życia" w 2018 roku. Wówczas podkreślała, że po rozwodzie utrzymywała kontakt z Michałem, ale głównie rozmawiali o niepełnoletnich wówczas jeszcze dzieciach. Dobrze, że teraz mamy już taki kontakt, że możemy do siebie zadzwonić i pogadać o dzieciach. Jakby... siekiera jest w plecaku, schowana – żartowała.
Mandaryna mówiła też o przyczynach rozstania z Wiśniewskim w 2024 roku, kiedy brała udział w programie "Azja Express". Wówczas twierdziła, że wszystkiemu winna była rozwijająca się kariera muzyka. - Pamiętam, że te koncerty nagle wystrzeliły, stawka podrosła dziesięciokrotnie - powiedziała przed kamerami. Następnie dodała: - Tam szło na ilość: nie jeden samochód, tylko trzy, nie jedna sukienka, tylko dziesięć. Michał chciał samolot, kupił sobie samolot.
Marta Wiśniewska zwróciła uwagę na fakt, że wspomniana intensywność życia, jak i pławienie się w luksusach, nie zapewniły im stabilności w związku. - Byliśmy zamożnymi ludźmi, natomiast ta podłoga się chwiała, więc to było dla mnie dość istotne. Ten rollercoaster, uważam, na dzień dzisiejszy zasuwał za szybko, po prostu. Nam się skończyły tory i po prostu polecieliśmy gdzieś - opowiadała.
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
W sklepach drożyzna, w portfelach pustka. Jak zaoszczędzić? Paruzel i Ładocha mają na to sposoby
Będzie drugi ślub Michała Wiśniewskiego i Mandaryny? Muzyk rozwiał wątpliwości