Michał Wiśniewski przerwał milczenie na temat Poli i Mandaryny. Jego najnowsze oświadczenie szokuje!

Michał Wiśniewski przerwał milczenie. Jego najnowsze oświadczenie zaskakuje.
Michał Wiśniewski, Mandaryna, Pola Wiśniewska
Fot. KAPIF

12 lipca Michał Wiśniewski opublikował na Instagramie oświadczenie, w którym zwrócił się do Poli Wiśniewskiej. W końcu oficjalnie przyznał też, że jest w związku z Mandaryną. - Zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona - powiedział. 

Zobacz wideo Wiśniewski utrzymuje kontakty z byłymi żonami. To przeszkadzało Poli Wiśniewskiej?

Michał Wiśniewski o powrocie do Mandaryny 

- Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej? Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, bo my to po prostu zrobimy. W życiu chodzi o to, by być szczęśliwym, czego Poli również życzę - powiedział muzyk w najnowszym nagraniu, nawiązując w ten sposób do plotek, że wrócił do byłej żony w styczniu tego roku. Wiśniewski dodał, że do Mandaryny wrócił w czerwcu i zapewniał, że nie zdradził z nią Poli. - Zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku - wyznał.

Michał Wiśniewski apeluje do Poli Wiśniewskiej o "odrobinę klasy"

W oświadczeniu muzyk zwrócił się też do Poli Wiśniewskiej, bo jak stwierdził "nie jest chłopcem do bicia" i nie może dłużej milczeć. - Rzeczywiście, ze względu na to, że Paulina Ewa Pola Bydlarz Lubas Wiśniewska jest mamą moich dzieci, nie będę się odzywał i nie będę komentował szczegółów tej sprawy. (…) Bardzo bym prosił, żeby trzymać się bardzo prostej zasady: te sprawy zostaną rozwiązane w sądzie. Tam nie będzie przestrzeni na kłamstwo, na oszustwo, na to, żeby wymyślać sobie niestworzone rzeczy - usłyszeliśmy. 

Później zaadresował do Poli kolejne, tym razem mocniejsze słowa. Apelował do piątej żony, by nie mówiła w przestrzeni medialnej o rozwodzie. - Dajmy sobie szansę na to, żeby dzieci nie musiały tego później oglądać. (...) Zdaję sobie sprawę, że to jest trudne w momencie, kiedy szuka się atencji, udzieliło się wszystkich wywiadów tego świata i wzięło się udział we wszystkich możliwych podcastach i wypowiedziało się na każdy możliwy temat - mówił. Nie zabrakło też złośliwości. - Wierzę w to, że dwa lata korespondencyjnych studiów pozwalają na to, aby być najlepszym psychologiem na świecie, ale mówię temu dość i zwracam się z prośbą o odrobinę klasy dla dzieci z poprzednich związków i naszych dzieci - grzmiał.

 
Więcej o: