Łukasz Sędrowski zasłynął dzięki udziałowi w 5. edycji programu "Rolnik szuka żony", w której szukał miłości, ale nie znalazł. Od tego czasu chętnie jednak korzysta ze swojej popularności i chętnie wypowiada się na różne tematy związane z polską wsią, rolnymi gospodarstwami czy agroturystyką. Tym razem pojawił się w "Pytaniu na śniadanie", gdzie narzekał na turystów z miast. Nieźle mu podpadli, bo nie przebierał w słowach.
W śniadaniówce TVP Łukasz Sędrowski pozwolił sobie na złośliwości w stosunku do ludzi, którzy na co dzień mieszkają w miastach, ale decydują się przyjechać na wieś w wakacje. Wszystko przez to, że nie potrafią się zachować i nie szanują otoczenia.
- Uwielbiamy, kiedy turyści idą rodziną po całej szerokości ulicy. Uwielbiamy, kiedy wchodzą w zboże, niszcząc nam uprawy, niszczą nasz przychód. Uwielbiamy znajdować puszki po turystach z miasta. Uwielbiamy też, jak stawiają samochód na drodze, blokując nam przejazd maszyn. To po prostu jest coś wspaniałego - ironizował rolnik.
To jednak nie koniec. Łukasz Sędrowski opowiedział również o sytuacji, której był świadkiem. Usłyszał rozmowę turystów, którzy zobaczyli pastwisko ze stadem krów. - "Jezu, jaka sarenka ładna, mamo, zobacz" - zacytował i dodał: "Słuchajcie, tam jest taki cieniutki drucik z ogrodzenia. Jeśli go dotkniecie, zostanie wam to do końca życia - kpił.
Łukasz Sędrowski, korzystając ze swojej obecności w śniadaniówce, zaapelował do widzów, którzy chcą przyjechać na wieś. - Zapraszamy na wieś, ale miejcie trochę kultury chociaż - powiedział. Przy okazji ujawnił zasady, które turyści powinni przestrzegać. Przede wszystkim nie powinni zostawiać śmieci i nie wchodzić na pola uprawne. Wtedy nikomu nie będą przeszkadzać. Uczestnik "Rolnika" zgodził się z prowadzącą Katarzyną Dowbor, że turyści powinni szanować posesje gospodarzy i pamiętać, że to "czyjeś pole, czyjaś łąka".
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Po aferze z Jabłczyńską Powierza ujawnia, co ją spotkało. "Płakałam w poduszkę"
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień