W sklepach drożyzna, w portfelach pustka. Jak zaoszczędzić? Paruzel i Ładocha mają na to sposoby

W mediach głośno jest o kolejnych podwyżkach cen żywności, więc zapytaliśmy gwiazdy o to, jak one radzą sobie z sytuacją. To zdradziły nam Kinga Paruzel i Daria Ładocha.
W sklepach drożyzna, w portfelach pustka. Jak zaoszczędzić? Paruzel i Ładocha mają na to sposoby
Fot. KAPIF, YouTube/@KuchniaLidla

Jak wynika z najnowszego raportu Centrum Analiz PKO BP, mamy do czynienia z najniższymi zbiorami malin od niemal dwóch dekad. Ceny kontraktów na cukier, kukurydzę i pszenicę rosną, a w sklepach masło zauważalnie drożeje. Czekają nas podwyżki kolejnych podstawowych produktów, a my poprosiliśmy gwiazdy o to, by powiedziały nam, co zrobić, żeby nieco zaoszczędzić. W rozmowie z Plotkiem do sprawy odniosły się Kinga Paruzel i Daria Ładocha. Podzieliły się z nami wskazówkami, które mogą pomóc.

Zobacz wideo W polskich restauracjach jest za drogo? Brodnicki: Ja znam ceny zakupu tego składnika

Daria Ładocha ma sprytny sposób na oszczędzanie. Kinga Paruzel mówi o odpowiednim planowaniu

Daria Ładocha w rozmowie z Plotkiem przyznała, że zwróciła uwagę na to, że ceny żywności w sklepach są coraz wyższe. Ma jednak sposób na to, by nieco zaoszczędzić. - Szczerze mówiąc, zauważyłam problem w ostatnim czasie w sklepach. Ja jem głównie warzywa sezonowe. Doskonały patent na jedzenie to zupy i dania jednogarnkowe z dużą ilością warzyw sezonowych, korzeniowych i przypraw. I oczywiście ziemniaki w każdej postaci - wyjawiła nam dziennikarka, która od lat specjalizuje się w gotowaniu. 

Kinga Paruzel również odczuwa wzrost cen. Mówi nam, że kluczem do oszczędzania jest planowanie zakupów. - Oczywiście wzrost cen żywności jest czymś, co wszyscy odczuwamy i sama również zwracam na to uwagę. Ale zamiast szukać sposobów na to, jak kupować jak najtaniej, staram się przede wszystkim dobrze planować zakupy i naprawdę szanować jedzenie - uważa kucharka. 

Kinga Paruzel zwraca uwagę na jakość kupowanych produktów

Paruzel zauważa także, że warto zwrócić uwagę, czy kupujemy coś, co rzeczywiście zużyjemy i zjemy. - Dla mnie, jedzenie jest wartością. I mam wrażenie, że w czasach, kiedy wszystko było droższe lub trudniej dostępne, ta świadomość była dużo bardziej naturalna. Kupowało się tyle, ile rzeczywiście było potrzebne, wykorzystywało produkty do końca i nie wyrzucało jedzenia tylko dlatego, że nie wyglądało idealnie - mówi nam. - Nie zawsze najtańszy produkt jest najlepszym wyborem, ale bardzo często oszczędność zaczyna się właśnie od tego, żeby nie kupować rzeczy, których nie potrzebujemy. Bo wyrzucone jedzenie to tak naprawdę wyrzucone pieniądze. Jedzenie ma wartość. I niezależnie od tego, ile kosztuje, warto je szanować - podsumowała influencerka. 

Więcej o: