22 maja Łatwogang rozpoczął kolejną akcję charytatywną, ruszając w podróż rowerem z Zakopanego do Gdańska, by zebrać na leczenie Maksa Tockiego. Jego podróż można oglądać od początku na youtube'owym streamie. Po niemal 40 godzinach jazdy udało mu się osiągnąć cel i zebrał 12 milionów złotych. Głos w tej sprawie zabrała Blanka Lipińska i zaskoczyła wyznaniem.
Blanka Lipińska wzięła udział w pierwszej akcji charytatywnej Łatwoganga, gdy zbierał pieniądze na Fundację Cancer Fighters i dzięki ogromnemu wsparciu udało mu się pobić rekord. Autorka erotyków pojawiła się wtedy w jego mieszkaniu i zgodziła się nawet ogolić swoją głowę, zachęcając tym samym widzów do wpłat. Gdy na liczniku wybiły 73 miliony, odpalono maszynkę. Mogłoby się więc wydawać, że gdy Łatwogang ruszył w trasę, znów zbierając pieniądzę na pomoc dla chorego chłopca, Blanka Lipińska chętnie go wesprze i nagłośni akcję. Nic bardziej mylnego.
Celebrytka wspomniała o akcji dopiero wtedy, gdy jeden z fanów napisał do niej wiadomość. "Blanka, masz zasięgi... Łatwogang jedzie rowerem przez Polskę i próbuje zebrać ogromną kwotę na leczenie ciężko chorego chłopca. Wrzucisz jakieś info?" - czytamy. Wywołana Blanka Lipińska zabrała głos, nie wrzucając jednak żadnego linka do zbiórki. "Proszę bardzo, wrzucam. Ale nie liczcie na nic więcej, bo po ostatniej akcji i hejterskich komentarzach ze strony ludzi i mediów nie mam ochoty na powtórkę z rozrywki!" - napisała.
"Myślę, że tak wielu osobom dostało się przy poprzedniej, na tak wielu absurdalnych płaszczyznach, że nie będę zdziwiona, jeśli nie wezmą w tej udziału. A z pretensjami zapraszam do tych, co podżegali do mowy nienawiści" - dodała.
Po tym, jak Blanka Lipińska zgodziła się ogolić głowę podczas streama Łatwoganga, opowiedziała, jak źle czuje się bez włosów. - Jak wyszłam z tego streama i wsiadłam do windy, i spojrzałam w lustro pierwszy raz, to sobie pomyślałam, że nie chcę patrzeć w lustro przez co najmniej parę tygodni - przyznała już na wstępie. - I ja to zrobiłam z premedytacją. I ja miałam wybór. A kobiety chore na raka, dzieciaki, one tego wyboru nie mają - podkreśliła ze łzami w oczach.
- Ja dopiero teraz, nie mając włosów, zrozumiałam, co oni przeżywają. To jest po prostu, k***a, straszne. Obiektywnie. Możecie mi powiedzieć, że dobrze wyglądam, ale ja się wcale tak nie czuję. Czuję się po prostu, k***a, strasznie - podsumowała. Za te słowa wylał się na nią hejt.
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Jabłczyńska nie wróci do "Nigdy w życiu". Rozgoryczona mówi o kulisach. "Wiem dlaczego"
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Milion na koncie, a spokoju nie było przez lata. Zwycięzca "Milionerów" wyjawił, co stało się po wygranej
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
Autorka zdjęcia Łukasza Litewki odniosła się do afery. "Moją intencją nie było zarabianie na śmierci"
Odpadł z "Milionerów", a potem poszedł do sądu. Pogrążyła go kajzerka
Rojek przez lata mocno zmienił wizerunek. W Sopocie porwał publiczność
Huczało o relacji Krupy z Tarczyńskim. Tylko nam mówi, co ich łączyło: Moją całą motywacją były...