Światowe media donoszą o śmierci popularnego trenera fitnessu. Connor Murphy od lat zdobywał nowych fanów w mediach społecznościowych, zwłaszcza na YouTube. Według świadków 32-latek miał wbiec do jeziora Bang Phli w prowincji Samut Prakan, niedaleko Bangkoku. Jego ciało zostało znalezione na głębokości ponad 10 metrów, 20 metrów od brzegu jeziora.
Według informacji przekazanych przez portal Fitness Volt, do zdarzenia doszło 7 lipca. Krótko po godzinie 15:00 czasu lokalnego służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o obcokrajowcu znajdującym się w wodzie. Ostatnio przebywał w Tajlandii. Niepokój społeczności budziło dziwne zachowanie mężczyzny, który krzyczał, podbiegał do nadjeżdżających aut, wykonywał gwałtowne gesty, aż w końcu pobiegł do pobliskiego jeziora i zniknął pod powierzchnią wody.
Jego ciało zostało wyłowione po 30 minutach poszukiwań. Służby nie stwierdziły żadnych oznak udziału osób trzecich ani widocznych obrażeń, ale więcej informacji pojawi się po przeprowadzeniu sekcji zwłok i wykonaniu badań toksykologicznych. Partnerka Connora Murphy'ego zeznała, że nie widziała, żeby mężczyzna wcześniej zażywał jakieś substancje.
Podczas przeszukania domu wynajmowanego przez Murphy'ego śledczy zauważyli rozmazaną farbę na meblach oraz sprzętach. Z kolei w jego samochodzie odnaleziono dwie nieużywane strzykawki i saszetkę zawierającą tabletki o nieustalonym pochodzeniu. Okoliczności jego śmierci pozostają przedmiotem działań prowadzonych przez lokalne służby.
Connor Murphy zdobył popularność dzięki materiałom poświęconym treningom siłowym i promowaniu koncepcji looksmaxxingu. Publikował zarówno treści poświęcone treningowi i motywacji, ale od czasu do czasu nagrywał także lżejsze materiały o charakterze rozrywkowym, które regularnie osiągały miliony wyświetleń na platformach społecznościowych. Twórca zgromadził na YouTube ponad dwa miliony subskrybentów.
Lichtman wspomina ostatnie spotkanie z Krawczykiem. "Nie mogłem powstrzymać łez"
"Stało się tak, że guz odbił". Adrian ze "Ślubu" przekazał wieści o stanie zdrowia
Lewandowski w wersji amerykańskiej. Bez zmarszczek i siwizny. "Bardzo popularny cover"
Haaland i wypchany szop za 750 dolarów. Co to ma być? Zagadka rozwiązana
Słyszy jedno pytanie: "Ile zapłaciłeś Książulowi?". Restaurator ujawnił prawdę o wizycie
Marcin Wrona trafił do szpitala. Wyjawił, co mu dolega. "Boję się"
Tak Grzegorz Markowski korzysta z emerytury. Jego córka wszystko pokazała
38 złotych za jagodziankę od Gessler to przesada? Doda mówi, dlaczego jej nie zje
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem. Ich syn przerwał milczenie