Nie żyje znany youtuber. Nagle zaczął się dziwnie zachowywać i wbiegł do jeziora

Nie żyje Connor Murphy. 32-letni youtuber został odnaleziony martwy w Tajlandii. Służby wykluczają udział osób trzecich.
Connor Murphy został znaleziony martwy w Tajlandii
Connor Murphy został znaleziony martwy w Tajlandii. Fot. Instagram.com/connormurphy screen

Światowe media donoszą o śmierci popularnego trenera fitnessu. Connor Murphy od lat zdobywał nowych fanów w mediach społecznościowych, zwłaszcza na YouTube. Według świadków 32-latek miał wbiec do jeziora Bang Phli w prowincji Samut Prakan, niedaleko Bangkoku. Jego ciało zostało znalezione na głębokości ponad 10 metrów, 20 metrów od brzegu jeziora. 

Zobacz wideo Przejmujące słowa Czarzastego na pogrzebie Litewki

Szokujące zachowanie youtubera. Nagle wbiegł do jeziora 

Według informacji przekazanych przez portal Fitness Volt, do zdarzenia doszło 7 lipca. Krótko po godzinie 15:00 czasu lokalnego służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o obcokrajowcu znajdującym się w wodzie.  Ostatnio przebywał w Tajlandii. Niepokój społeczności budziło dziwne zachowanie mężczyzny, który krzyczał, podbiegał do nadjeżdżających aut, wykonywał gwałtowne gesty, aż w końcu pobiegł do pobliskiego jeziora i zniknął pod powierzchnią wody.

Jego ciało zostało wyłowione po 30 minutach poszukiwań. Służby nie stwierdziły żadnych oznak udziału osób trzecich ani widocznych obrażeń, ale więcej informacji pojawi się po przeprowadzeniu sekcji zwłok i wykonaniu badań toksykologicznych. Partnerka Connora Murphy'ego zeznała, że nie widziała, żeby mężczyzna wcześniej zażywał jakieś substancje. 

Pochodzący z Teksasu Connor Murphy zebrał na platformie YouTube ponad 2 miliony subskrybentów.

ARTYKUŁ JEST AKTUALIZOWANY

Więcej o: