Blanka Lipińska ogoliła głowę. "Niech wam się nie wydaje, że skoro mam krótkie włosy..."

Blanka Lipińska dołączyła do grona gwiazd wspierających akcję Łatwoganga. Autorka popularnych powieści zdecydowała się na odważny gest i symbolicznie ogoliła głowę w szczytnym celu.
Strzyżenie Blanki Lipińskiej
Fot. YouTube/latwogang

Za nami kolejny dzień akcji Łatwoganga, podczas której influencer słucha nagranego przez Bedoesa i 11-letnią Maję Mecan utworu "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" i zbiera pieniądzę dla Fundacji Cancer Fighters. Jego mieszkanie odwiedziło mnóstwo znanych osób, m.in. Cezary Pazura, Doda, Roksana WęgielKevin Mglej oraz Julia Wieniawa. 25 kwietnia wpadła także Blanka Lipińska i zdecydowała się na symboliczne ogolenie głowy. 

Zobacz wideo Doda ogłosiła, że miała czerniaka. Tak teraz dba o skórę. "Nie zrezygnuję ze słońca"

Blanka Lipińska ogoliła głowę dla Fundacji Cancer Fighters

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów akcji jest golenie głów przez znane osoby. Do tej pory zrobiło to 85 osób, m.in. Kevin Mglej, Maffashion, Edyta Pazura i Katarzyna Nosowska. Teraz do tego grona dołączyła również Blanka Lipińska. - Niech wam się nie wydaje, że skoro mam krótkie włosy, to jest to dla mnie łatwa decyzja. Mieć włosy, a w ogóle ich nie mieć to jest trochę różnica, umówmy się - mówiła tuż przed strzyżeniem.

Gdy tylko na liczniku wybiły 73 miliony, odpalono maszynkę. Pierwszy ruch wykonał życiowy partner celebrytki. - Najgorsze jest to, że ja reklamuję szampony do włosów - zażartowała. - Pamiętajcie, że robię to w szczytnym celu - dodała na koniec. Zdjęcia ostrzyżonej Blanki znajdziecie w naszej galerii. 

Łatwogang zebrał już ponad 87 milionów złotych. Co działo się na transmisji? 

Do tej pory Łatwogangowi i wszystkim zaangażowanym osobom udało zebrać się ponad 88 milionów złotych. Kwota nieustannie rośnie i wysoce prawdopodobne jest, że niedługo zbiórka przekroczy 100 milionów. Podczas transmisji dochodzi do naprawdę nietypowych wydarzeń. Przez ostatnich kilka dni byliśmy świadkami m.in. pogodzenia się Magdy Gessler i Dody, pocałunku Julii Wieniawy i Adama Zdrójkowskiego i wyjątkowego tańca Roberta Lewandowskiego.

Prowadzenie takiej akcji wiąże się również z ogromnym wysiłkiem fizycznym. Jak zapewnia jednak Łatwogang, idea, która przyświeca zbiórce, ciągle dodaje mu energii. - Ja nie jestem zmęczony, ja się czuję najlepiej w życiu. W mojej głowie dokładamy cegiełkę, ratujemy dzieci, to jest dla mnie najważniejsze - powiedział przy 30 milionach. 

Więcej o: