Mimo rozwodu, Liber wciąż pracuje z Grzeszczak. Tak wyglądają ich relacje

Liber ujawnił, jak obecnie wyglądają jego relacje z byłą żoną - Sylwią Grzeszczak. Para wciąż ze sobą pracuje.
Liber, Sylwia Grzeszczak
Fot. KAPiF

Liber i Sylwia Grzeszczak tworzyli przed laty jedną z najpopularniejszych par w polskim show-biznesie. W 2023 roku małżonkowie ogłosili jednak, że po dziewięciu latach zdecydowali się rozstać. Od tamtej pory, mimo zakończenia związku, wciąż podkreślają, że dobrze się dogadują. W nowym wywiadzie muzyk opowiedział o ich obecnych relacjach.

Zobacz wideo Sylwia Grzeszczak spytana o córkę przerywa wywiad

Liber szczerze o pracy z Sylwią Grzeszczak po rozwodzie. "Potrafimy dalej tworzyć"

Mieliśmy duże szczęście, że udało się stworzyć tyle nieśmiertelnych przebojów. Taka liczba hitów: "Och i ach", najnowszy sprzed dwóch lat ma już prawie 100 milionów wyświetleń, jeszcze jest "Tamta dziewczyna", "Sen o przyszłości", można by wymieniać bardzo wiele tytułów - skomentował w rozmowie z Plejadą Liber, mówiąc o tym, iż z Grzeszczak mają świadomość, że fani wciąż cenią ich wspólne projekty. To m.in. dlatego nadal ze sobą współpracują. Byli małżonkowie nauczyli się przy tym oddzielać sprawy zawodowe od życia prywatnego. 

- My to doceniamy bardzo. I Sylwia, i ja. Dlatego ta współpraca się nie skończyła i rozgraniczyliśmy te dwie rzeczy. Potrafimy dalej tworzyć - podkreślił w wywiadzie Liber. Co ciekawe, muzyk zasugerował też, że fani mogą niebawem spodziewać się nowości od ich duetu. 

Tak o kontakcie z byłym mężem mówi Sylwia Grzeszczak. "Nigdy nie chciałam toczyć jakiegoś boju"

Co ważne, podobnego zdania na temat relacji z Liberem jest także sama Grzeszczak. W wywiadzie dla Radia Eska w styczniu 2026 roku podkreśliła, iż od początku nie chciała, by między nimi pojawiły się negatywne emocje. - Nigdy nie chciałam toczyć jakiegoś boju. Zawsze przerażało mnie to, że ktoś na kogoś szczuje. Wolałam zajmować się swoją pracą. Ludzie reagują bardzo emocjonalnie. Widzą, że mimo rozwodu można wejść na scenę, szanować się i po prostu dobrze wykonywać swoją robotę - stwierdziła artystka. 

Odniosła się także do wspomnianych już piosenek, które stworzyła wraz z byłym ukochanym. - Nie wyobrażam sobie, żeby utwory, które były częścią mojej kariery, nagle miały zniknąć z powodu prywatnych pobudek - podkreśliła wówczas Grzeszczak.

Więcej o: