Meloni zapytana o relacje z Trumpem. Mówi wprost: Niczego nie żałuję

Donald Trump nie był w ostatnim czasie pobłażliwy dla Giorgi Meloni. Mimo to okazuje się, że premierka Włoch nie żałuje wysiłku, który włożyła w budowanie relacji z amerykańskim prezydentem.
Meloni zapytana o relacje z Trumpem
Fot. REUTERS/Yves Herman, REUTERS/Suzanne Plunkett

Donald Trump wielokrotnie pokazał, że nie obawia się publicznie wygłaszać swoich opinii. Przekonała się o tym premierka Włoch, która mogła usłyszeć na swój temat niepochlebne słowa z jego strony. Giorgia Meloni tuż po szczycie NATO została zapytana przez dziennikarzy o to, czy żałuje, że zaangażowała się w budowanie relacji z Trumpem. Jej słowa mówią wiele.

Zobacz wideo Giorgia Meloni niewątpliwie ma charyzmę, którą zdobywa Trumpa

Giorgia Meloni o relacji z Donaldem Trumpem. Ma jasne stanowisko

W dniach 7-8 lipca w stolicy Turcji odbył się szczyt NATO. Nie zabrakło na nim oczywiście amerykańskiego prezydenta, jak i włoskiej premierki. Tuż po zakończeniu wydarzenia na konferencji prasowej Giorgia Meloni została zapytana o zainwestowany w relację z Trumpem kapitał polityczny. - Nie, absolutnie niczego nie żałuję - stwierdziła. - Dokonałam tej politycznej inwestycji, ponieważ wierzę w jedność Zachodu. Nie jest to strategia, którą przyjęłam wraz z pojawieniem się Trumpa, ale taka, którą realizowałam we współpracy ze wszystkimi partnerami - wyjaśniała Meloni.

W dalszej części wypowiedzi zaznaczyła, że ma z amerykańskim prezydentem podobne poglądy - m.in. na kwestię migracji. - Sprawy potoczyły się tak, jak widzieliśmy, ale nie zmieniam zdania w kwestii tego, co leży w interesie Włoch - przyznała włoska polityczka, choć nie chciała jednak komentować ostatniego wpisu Trumpa na swój temat. 

Napięcia na linii Trump-Meloni. Amerykański prezydent nie miał litości dla włoskiej 

Amerykański prezydent najpierw stwierdził w wypowiedzi dla mediów, że Giorgia Meloni "błagała go o zdjęcie". - Błagała mnie, żebym zrobił z nią zdjęcie. Tak bardzo chciała mieć ze mną zdjęcie. Nie zrobiłbym tego, ale było mi jej żal - stwierdził w wypowiedzi dla włoskiej telewizji La7, choć włoska polityczka zaprzeczyła jego słowom. Później polityk skrytykował jej działania, które, jak twierdzi, odbijają się na jej pozycji w kraju. To jednak nie było wszystko. Trump na swojej platformie Truth Social opublikował zdjęcie, na którym widzimy go z Meloni. Widnieje na nim podpis: "restraining order needed", co przetłumaczyć można jako: "potrzebny zakaz zbliżania się". Zobacz: Trump znów uderzył w Meloni. Premierka Włoch: Moja popularność to nie jest twoja sprawa

Więcej o: