Chciał być hokeistą. Został symbolem męskości lat 80. Wystarczyła jedna rola w serialu

Był ikoną telewizji i bohaterem, którego znał niemal każdy. Dzięki jednej roli zdobył światową sławę i status legendy. Nagle jednak zniknął z ekranów, a jego życie potoczyło się w zupełnie innym kierunku.
Richard Dean Anderson, Themightyquill / Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)
Richard Dean Anderson, Themightyquill / Wikimedia Commons (CC BY-SA 3.0)

Niektórzy aktorzy na zawsze kojarzą się z jedną postacią. Tak właśnie stało się w przypadku Richarda Deana Andersona, który jako MacGyver zapisał się w historii popkultury. Choć jego kariera rozwijała się dynamicznie, w pewnym momencie zdecydował się na krok, który zaskoczył fanów na całym świecie.

Zobacz wideo Największe wpadki photoshopowe gwiazd. Niektórych grafików poniosła nadmierna wyobraźnia

Od marzeń o sporcie do wielkiej kariery. Wszystko zmienił jeden moment

Richard Dean Anderson początkowo nie planował zostać aktorem. Jako młody człowiek marzył o karierze hokeisty, jednak poważna kontuzja przekreśliła te plany i skierowała go w stronę sztuki. Z czasem zaczął występować w teatrze i reklamach, aż w końcu trafił do popularnego serialu "Szpital miejski". Rola dała mu pierwszą rozpoznawalność i otworzyła drzwi do większych projektów.

MacGyver podbił świat i zmienił wszystko. Rola przeszła do historii

Prawdziwy przełom nastąpił w połowie lat osiemdziesiątych. Rola w serialu "MacGyver" uczyniła go globalną gwiazdą i symbolem sprytu oraz inteligencji bez użycia przemocy. Serial był emitowany przez siedem lat i zdobył ogromną popularność na całym świecie. Postać bohatera stała się tak charakterystyczna, że jego nazwisko weszło do języka potocznego jako synonim kreatywnego rozwiązywania problemów. Każdy mężczyzna miał być jak MacGyver.

- Zasugerowałbym, żebyśmy wzięli go takiego, jakim jest dzisiaj: starszego, trochę cięższego, z siwymi włosami, wolniejszego... Ale wciąż z duchem młodego MacGyvera. Myślę, że to dałoby coś zabawnego, trochę innego. Mój pomysł to starszy MacGyver... - śmiał się w wywiadzie Richard Dean Anderson. Rozmowa opublikowana w francuskim "La Depeche du Midi" dotyczyła ewentualnego powrotu na plan filmowy.

Richard Dean Anderson zrezygnował ze sławy dla rodziny. Decyzja zaskoczyła fanów

Mimo ogromnego sukcesu aktor w pewnym momencie postanowił się wycofać z dalszej kariery. Najważniejszym powodem była chęć spędzania czasu z córką, dla której zrezygnował z intensywnej pracy na planie. Dodatkowo na jego decyzję wpłynęły problemy zdrowotne, w tym uraz pleców po scenach kaskaderskich. Zamiast kolejnych ról wybrał spokojniejsze życie z dala od show-biznesu.

 

Obecnie Richard Dean Anderson ma ponad 70 lat i bardzo się zmienił. Zapuścił włosy, przybrał na wadze i całkowicie odszedł od wizerunku dawnego telewizyjnego bohatera. Nie zabiega o powrót do dawnej formy ani o kolejne role. Woli spokojne życie i okazjonalne spotkania z fanami. Mimo upływu lat jego postać wciąż żyje w kulturze, a MacGyver pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon telewizji.

Więcej o: