Emocjonalne wyznanie Urbańskiej. Tak wspomina "bana" w TVP. "Cały czas była ściana"

Natasza Urbańska pojawiła się w najnowszym odcinku podcastu Gazeta.pl "Z bliska". W rozmowie z Małgorzatą Rozenek-Majdan powróciła wspomnieniami m.in. do czasu, gdy dostała "bana" w polskiej telewizji.
Natasza Urbańska
Fot. KAPiF

Natasza Urbańska udzieliła szczerego wywiadu w najnowszym odcinku podcastu Gazeta.pl "Z bliska". Gwiazda nie unikała trudniejszych tematów. Rozmawiała z Małgorzatą Rozenek-Majdan m.in. o okresie po nagraniu piosenki "Rolowanie". Jak wyznała artystka, w kolejnych latach trudno było jej powrócić do polskiej telewizji. Tak sobie z tym wtedy radziła.

 

Natasza Urbańska mówi o "banie" w polskiej telewizji po "Rolowaniu". "Cały czas była ściana"

Wspomniany utwór "Rolowanie" ukazał się w 2014 roku i był singlem z debiutanckiej płyty Nataszy Urbańskiej "One". Poruszenie wzbudził zarówno specyficzny tekst piosenki, który zawierał zbitki słów z języka polskiego i angielskiego, jak i jego teledysk. Część klipu została nagrana w łazience w teatrze Studio Buffo i widać w nim m.in. przemoczoną wokalistkę tańczącą wokół odkręconej umywalki. Cały koncept wywołał ogromne kontrowersje, a na Urbańską spadł ogromny hejt. Choć "Rolowanie" miało być żartem ze specyficznej grupy ludzi bawiących się w klubach, po premierze piosenki i teledysku to wokalistka stała się obiektem drwin.

- Dużo wyjeżdżałam i grałam poza Polską. Dużo pracowaliśmy wtedy w Rosji. (...) Kiedy wracałam do nas, powracało to widmo jakby takiego, wiesz - czarne chmury nad Nataszą - wyznała w wywiadzie Urbańska. Jak się okazało, fala krytyki związana ze wspominanym utworem uniemożliwiła jej wówczas pracę w polskiej telewizji na kilka lat.

Zostałam wykluczona ze wszystkiego. Ze wszystkiego. Ja miałam bana w telewizji na dobrych siedem lat. Nie zrobiłam nic, nie zrobiłam nic, nawet jak ja jakbym się nie starała. Cały czas była ściana

- zaznaczyła w podcaście artystka. Urbańska starała się przy tym nie odpuszczać i sama walczyła wówczas o angaż. - Sama wychodziłam z inwencją, że "przecież my się znamy tyle lat", ja jestem na rynku już tyle lat i nagle nikt nie odbiera telefonów, nikt do mnie nie dzwoni. Jestem wykluczona kompletnie ze wszystkiego. Z telewizji, z filmu, z estrady, nic, zero - wyznała gwiazda w "Z bliska".

Tak Natasza Urbańska podsumowała przyjaźnie w show-biznesie. "Tego się już nauczyłam"

W odniesieniu do "Rolowania" poruszono też temat przyjaźni Urbańskiej z innymi osobami w show-biznesie. Artystka wyznała, że nie stawia na takie znajomości. - Nie szukam przyjaźni w show-biznesie. Tego się już nauczyłam - stwierdziła w podcaście. - Z założenia jestem osobą, która wiesz, oddaje całe serce na pierwszym spotkaniu i bardzo ufam ludziom i wierzę w ich dobre intencje - dodała Urbańska. Odniosła się też do tego, iż w trudnym momencie kariery jej "grupa towarzyska mocno się ograniczyła". Gwiazda zauważyła, że pozostały wówczas wokół niej jedynie oddane osoby i pozbyła się tzw. wampirów.

Więcej o: