Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem po 21 latach. "Powrót ma sens wtedy, gdy..."

Michał Wiśniewski i Mandaryna wrócili do siebie po 21 latach od rozstania. Zapytaliśmy psycholożkę, Magdalenę Chorzewską, co sądzi o powrotach do byłych partnerów i czy takie związki mogą się jeszcze udać.
Michał Wiśniewski i Mandaryna znów razem po 21 latach. 'Powrót ma sens wtedy, gdy...'
KAPIF

Wiadomość o powrocie Michała Wiśniewskiego do Mandaryny wywołała ogromną sensację zarówno w mediach, jak i wśród fanów. Można śmiało stwierdzić, że wszyscy mówią tylko o tym. Analizują przyczyny rozstania pary sprzed 21 lat, przypominają jej ślub, głośny związek i jeszcze głośniejsze rozstanie. My zastanawiamy się, że warto "dwa razy wchodzić do tej samej rzeki" i czy związek po latach od rozstania ma sens i może być udany. O komentarz poprosiliśmy psycholożkę, Magdalenę Chorzewską.

Zobacz wideo Reakcja Mandaryny na oświadczenie Michała Wiśniewskiego

Psycholożka mówi wprost o powrocie Wiśniewskiego do Mandaryny. "Ma sens wtedy, gdy..."

Psycholożka Magdalena Chorzewska nie ma wątpliwości, że powrót do byłego partnera nie jest ani dobrym, ani złym pomysłem. Podkreśla jednak, że to nie czas naprawia relację, tylko ludzie, ale pod warunkiem, że zaszła w nich jakakolwiek zmiana - zwłaszcza ta emocjonalna. Dzięki temu będą w stanie lepiej zrozumieć siebie i swoje potrzeby.

- Nie mam wiedzy na temat zmian u Pana Wiśniewskiego i Mandaryny. Szanse takiej relacji rosną wtedy, gdy obie strony wyciągnęły wnioski z przeszłości, wzięły odpowiedzialność za swoje błędy i potrafią budować związek w nowy sposób, a nie odtwarzać stare schematy. Powrót ma sens wtedy, gdy spotykają się dwie zmienione osoby, a nie dwie osoby z nadzieją, że tym razem samo będzie lepiej - podkreśliła psycholożka.

To dlatego Michał Wiśniewski i Mandaryna rozstali się. Mówiła o tym wprost

Michał Wiśniewski i Mandaryna oficjalnie wzięli rozwód 18 kwietnia 2006 roku, ale do ich rozstania doszło wcześniej. Po latach tak Marta Wiśniewska mówiła o powodach rozwodu z muzykiem. Nie owijała w bawełnę i przyznała wprost, że chodziło o jego nałogi. - W jego uzależnieniach się nie odnalazłam. Koniec końców się nie odnalazłam. Obroniłam siebie. To już był czas, gdy na tej ścieżce jeden znak był w prawo, a drugi w lewo - wyznała w programie "Taniec życia" w 2018 roku.

Mandaryna podkreślała również, że po rozwodzie utrzymywała kontakt z Michałem, głównie ze względu na niepełnoletnie wówczas dzieci. - Dobrze, że teraz mamy już taki kontakt, że możemy do siebie zadzwonić i pogadać o dzieciach. Jakby... siekiera jest w plecaku, schowana – żartowała.

Teraz po latach coś nagle się zmieniło. Para wystąpiła razem podczas Sylwestra TVP i jak zdradził nam informator, miedzy Wiśniewskim i Mandaryną czuć było chemię zarówno na scenie, jak i za kulisami. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.

Więcej o: