Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia. Polityk i działacz społeczny został potrącony przez samochód, gdy przemieszczał się rowerem w Dąbrowie Górniczej. Został pochowany 29 kwietnia na cmentarzu parafialnym przy ul. Zuzanny w Sosnowcu, swoim rodzinnym mieście. 27 maja doszło jednak do tragicznej sytuacji. Służby zostały powiadomione, że na grobie Łukasza Litewki wybuchł pożar.
Sprawę w rozmowie z "Faktem" skomentował mł. bryg. Tomasz Dejnak, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego PSP w Sosnowcu. Jak przekazał, zgłoszenie o pożarze nastąpiło o godz. 11.34. - Uległy zapaleniu wiązanki zlokalizowane przy grobie oraz znicze. Prawdopodobnie ktoś z odwiedzających za blisko znicza położył wiązankę, doszło do zapalenia. Zniczy przy grobie jest bardzo dużo. To była szybka akcja gaszenia pożaru, nie wymagała większej interwencji strażaków - przekazał.
Jak informuje dodatkowo "Fakt", grób Łukasza Litewki został już uprzątnięty. W wyniku pożaru okopcone zostały jednak również groby znajdujące się w jego sąsiedztwie.
Łukasz Litewka był prezesem Fundacji #TeamLitewka. 26 maja na oficjalnym profilu polityka pojawiło się oświadczenie jego bliskich. Wynika z niego, że miało dojść do nieporozumień związanych z dalszym działaniem fundacji.
"Team Litewka to społeczność, która zgromadziła się wokół Łukasza, ponieważ podzielała wartości i zasady, jakimi kierował się w życiu. (...) Naszą wolą było dołączenie do Rady Fundacji w taki sposób, by móc mieć realny wpływ na kierunek jej działań i tym samym ochronę dziedzictwa Łukasza. Niestety, nie wszyscy podzielili to zdanie. Część członków Rady zaczęła forsować własne pomysły, stojące w sprzeczności z naszą wolą. W związku z tym, do czasu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu komunikacji związanej z działaniami Fundacji na tym profilu" - mogliśmy przeczytać. Głos w oddzielnym wpisie zabrała również partnerka Łukasza Litewki. Więcej na ten temat przeczytasz w tym artykule.
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Dziennikarz muzyczny reaguje na odejście Kawalca z Budki Suflera: Mam wrażenie, że perkusista nie ma o tym pojęcia
Bawił Polaków jako Genowefa Pigwa. Później mówił: Nie radzę sobie z życiem
Olga Frycz żegna tatę w poruszającym wpisie. "Ostatnie lata były piękne"
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
Odnieśli sukces w talent show, a potem były schody. "Wmówiłam sobie, że coś jest ze mną nie tak"
Jarocka usłyszała, że może nie dożyć rana. Odmówiła operacji. Wcześniej próbowała odebrać sobie życie
Partnerka Litewki u Żurnalisty w gorzkich słowach o sprawcy wypadku. "Robi z siebie ofiarę"