17 sierpnia media obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Hayden Panettiere, którą potwierdziła jej rodzina. Jak donoszą zagraniczne media, w niedzielę 16 sierpnia znajomy znalazł aktorkę nieprzytomną w jej mieszkaniu w Greenville w Karolinie Południowej. - Po przybyciu na miejsce udzielono jej pomocy medycznej. Mimo to kobieta, którą później zidentyfikowano jako Hayden Panettiere, została uznana za zmarłą na miejscu - przekazał rzecznik policji w rozmowie z NBC News. W związku ze sprawą prowadzone jest śledztwo.
"The Hollywood Reporter" opublikował oświadczenie Mike'a Ellisa z biura koronera hrabstwa Greenville po przeprowadzeniu sekcji zwłok Hayden Panettiere. Nadal nie ustalono, co było bezpośrednią przyczyną śmierci aktorki. - Sekcja nie wykazała żadnych śladów obrażeń, które mogłyby przyczynić się do śmierci. Przyczyna i okoliczności śmierci pozostają przedmiotem dalszego dochodzenia oraz oczekiwania na wyniki dodatkowych badań. Śledztwo jest nadal prowadzone. Na ten moment nie możemy przekazać żadnych dodatkowych informacji - przekazał Mike Ellis.
"The Hollywood Reporter" informuje również, że są to na razie wstępne wyniki sekcji. Przedstawiciel biura koronera poinformował, że pełny raport dotyczący badań przeprowadzonych po śmierci Hayden Panettiere zostanie opublikowany za osiem tygodni.
Pracownicy biura koronera hrabstwa Greenville w rozmowie z mediami już wcześniej informowali, że wstępne ustalenia śledczych nie wskazują na osób udział trzecich. Obecnie nie ma także przesłanek, aby śmierć Hayden Panettiere nastąpiła w podejrzanych okolicznościach. Wiadomo również, że do domu aktorki została wezwana pomoc, po tym jak osoba z jej otoczenia dokonała zgłoszenia na numer alarmowy 911.
Po śmierci Hayden Panettiere głos zabrał jej ojciec, Skip Panettiere. - Była niezwykłym światłem i prawdziwą siłą natury, która wnosiła bezmiar miłości i radości w życie wszystkich, którzy ją znali - a także milionów widzów, którzy oglądali ją na ekranie - przekazał w oświadczeniu dla "People".
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
Olga Frycz żegna tatę w poruszającym wpisie. "Ostatnie lata były piękne"
Jan Frycz miał poważne problemy zdrowotne. "Od paru lat był ciężko chory"
Partnerka Litewki u Żurnalisty w gorzkich słowach o sprawcy wypadku. "Robi z siebie ofiarę"
Matylda Damięcka zareagowała na śmierć Jana Frycza. Poruszająca grafika
Jarocka usłyszała, że może nie dożyć rana. Odmówiła operacji. Wcześniej próbowała odebrać sobie życie
Dziennikarz muzyczny reaguje na odejście Kawalca z Budki Suflera: Mam wrażenie, że perkusista nie ma o tym pojęcia
To nie koniec afery z Budką Suflera. Martyniuk też jest zniesmaczony parodią Kawalca. "Chamski i bezczelny"
To była zwyczajna rodzina - a przynajmniej tak się wydawało. W piwnicy znaleziono ciała dzieci