Córka Beaty Kawki też jest aktorką. Mało kto łączy ją ze słynną mamą

Beata Kawka od lat należy do grona najpopularniejszych polskich aktorek. Okazuje się, że artystyczny talent odziedziczyła po niej również córka. Zuzanna Bernat coraz śmielej zaznacza swoją obecność w serialach i filmach, choć wielu widzów wciąż nie wie, że jest jej córką.
Beata Kawka
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Wyborcza.pl

Beata Kawka od ponad dwóch dekad regularnie pojawia się na ekranie i wciąż pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych aktorek w Polsce. Jej córka długo pozostawała jednak w cieniu znanej mamy. Dziś Zuzanna Bernat coraz częściej pojawia się w głośnych produkcjach, a widzowie zaczynają odkrywać ich rodzinne powiązania. Kawka ogromną rozpoznawalność zyskała w 2002 roku dzięki roli w serialu "Samo życie". W polsatowskiej produkcji wcielała się w dwie postaci sióstr bliźniaczek Donaty i Tamary Leszczyńskich. Od tego czasu jej kariera tylko nabrała tempa, a aktorka wielokrotnie pojawiała się nie tylko na szklanym, ale też na dużym ekranie m.in. w filmach "Pitbull. Nowe porządki" czy "Służby specjalne". W 1996 roku aktorka doczekała się córki Zuzanny, która dziś z sukcesami idzie w jej ślady. Nie wszyscy wiedzą jednak, że aktorka młodego pokolenia jest spokrewniona z Beatą Kawką - panie noszą bowiem inne nazwiska.

Zobacz wideo Córka celebrytki robi karierę

Zuzanna Bernat to córka Beaty Kawki. Poszła w ślady słynnej mamy

Zuzanna Bernat, bo o niej mowa, debiut na wielkim ekranie zaliczyła już jako dziesięciolatka. Zagrała wówczas w filmie "Jasne błękitne okna", w którym jej mama pojawiła się w jednej z głównych ról. W kolejnych latach w różnych produkcjach pojawiała się epizodycznie. Bernat można było oglądać m.in. w serialach "Prosto w serce", "Za marzenia" czy "Belfer". W ostatnim czasie jej aktorska kariera nabiera coraz większego tempa. Zuzanna Bernat otrzymała jedną z ról w TVN-owskim serialu "Pati", a 8 listopada 2024 roku premierę miał film "Imago", w którym zagrała m.in. u boku Edyty Olszówki, Michała Balickiego i Justyny Wasilewskiej.

Beata Kawka nie chciała, aby córka także została aktorką

Zuzanna Bernat w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl przyznała, że miała różne plany na to, co chce robić w przyszłości. Nie ukrywała, że aktorstwo pojawiło się w jej życiu przypadkiem. - Wcześniej chciałam być tłumaczem, fotografem, chciałam być wszystkim, czym się dało i wszystkiego trochę próbowałam. (...) Po prostu jeździłam z mamą na plany raz na jakiś czas i tak mi się to spodobało, że stwierdziłam, że chciałabym spróbować tego klimatu - wyznała. Córka znanej aktorki przyznała, że mama nie była zachwycona, gdy dowiedziała się, że Bernat chce iść w jej ślady. - Nie zniechęcała mnie, ale była bardzo niezadowolona z tego faktu, mówiła: "Boże, myślałam, że będę miała córkę prawniczkę albo kogoś, od kogo ja się mogę czegoś nauczyć, a tak to...", ale potem stwierdziła, że jak już muszę to robić, to chociaż żebym to robiła dobrze - dodała.

Więcej o: