Węgiel o Steczkowskiej. "Nie jestem fanką takiego bawienia się w..."

Justyna Steczkowska swoim zeszłorocznym występem na Eurowizji podzieliła artystów. Kayah wbiła szpilę koleżance po fachu, mówiąc o "tanich wygibasach". Podobne zdanie w tej sprawie ma Roksana Węgiel. Nie jest fanką scenicznych popisów koleżanki po fachu.
Roksana Węgiel, Justyna Steczkowska
Fot. KAPIF.pl

Justyna Steczkowska dwukrotnie reprezentowała Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji. Najpierw w 1995 roku, gdy wykonała utwór "Sama" i zajęła 18. miejsce. Trzy dekady później ponownie pojawiła się na eurowizyjnej scenie. W 2025 roku zaśpiewała "Gaję" i zajęła 14. miejsce. Otoczka jej występu nie spodobała się jednak wszystkim. Przy okazji oceny występu tegorocznej reprezentantki, Alicji Szemplińskiej, Kayah wbiła szpilę Steczkowskiej. "Powiem ci, że z całym szacunkiem, Gaja została pokonana... bez smoka" - skomentował kwestię Ralph Kaminski. "I to bez tanich wygibasów i latania w przestworzach" - odpowiedziała na to Kayah. Roksana Węgiel nie ukrywa, że ma podobne zdanie co do występu Steczkowskiej. 

Zobacz wideo Roxie Węgiel: Jestem uzależniona od grania w sylwestra

Występ Justyny Steczkowskiej nie spodobał się Roksanie Węgiel. Wyjaśniła, co poszło nie tak

Roksana Węgiel została zapytana przez reportera "Faktu" o komentarz Kayah na temat występu Steczkowskiej. Piosenkarka przyznała, że chce komentować tej kwestii, gdyż sama nie wie, o co dokładnie chodzi. Roxie postanowiła jednak wyjawić, że i jej sceniczne popisy Jusi niekoniecznie przypadły do gustu. - Ja nie jestem fanką takiego bawienia się w wiedźmy. Pytanie, kto ma jakie wartości. Ja jestem katoliczką i po prostu to nie było w moim klimacie też. Alicja w tym roku świetna, a Justyna ma wokal, zdecydowanie - stwierdziła 21-latka. 

Okazuje się, że Węgiel chciałaby reprezentować Polskę na Eurowizji. Przypominamy, że zwyciężyła w 16. Konkursie Piosenki Eurowizji Junior w 2018 roku. - Takich oficjalnych przygotowań to chyba nie rozpoczęłam, aczkolwiek coś się w głowie kroi. Dużo myśli mnie nachodzi, jeśli chodzi o Eurowizję i chciałabym kiedyś spróbować swoich sił, ale musiałabym mieć naprawdę taką mega piosenkę, więc na spokojnie - opowiadała piosenkarka.

Justyna Steczkowska o słowach Kayah. Nie miały okazji się spotkać

W rozmowie z Wirtualną Polską Steczkowska odniosła się do słów Kayah. Została zapytana o to, czy słowa piosenkarki mogły wynikać z dawnego nieporozumieniami między artystkami. "Dla mnie to wszystko było, minęło. Nie ma to dla mnie większego znaczenia. Musisz zapytać Kayah, dlaczego tak się dzieje, bo myślę, że klucz jest w jej sercu, nie moim. U mnie nic się złego nie dzieje" - stwierdziła. Dodała, że nie miała okazji spotkać się z Kayah twarzą w twarz. "Jakoś jestem omijana szerokim łukiem" - mówiła Steczkowska. 

Więcej o: