O tym, że Michał Wiśniewski i Mandaryna się zeszli, plotkuje się w kuluarach już od dawna. Piąta żona muzyka, z którą ten aktualnie się rozwodzi, twierdzi, że eksmałżonkowie spotykają się od stycznia. Lider Ich Troje nie zaprzecza, że znów jest z drugą żoną, ale twierdzi, że od czerwca tego roku. Teraz głos na temat zejścia się byłych małżonków zabrał ich syn - Xavier Wiśniewski.
12 czerwca Michał Wiśniewski nagrał i opublikował w mediach społecznościowych obszerne oświadczenie, którym wbił szpilę (jeszcze) piątej żonie Poli Wiśniewskiej. Przy okazji oficjalnie potwierdził, że znów jest w związku z Mandaryną - I jeszcze jedna najważniejsza rzecz na koniec. Jak już wiecie, o co chodzi. To jest kwestia tego. Jestem z Mandaryną i "zdradziłem z nią Polę". Nie wiem, w styczniu, nie wiem, kiedy. Ale ani w styczniu, ani w marcu, od kiedy się rozstaliśmy, tylko zaczęliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę. Być może te pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoli nam pewne rzeczy zrozumieć, przeanalizować i zrobić inaczej. Nieważne, czy dacie nam szansę, czy nie, my to po prostu zrobimy - mówił na nagraniu.
Teraz o wielkim powrocie byłych małżonków opowiedział ich pierworodny syn Xavier, który wziął przykład ze znanych rodziców i także zainteresował się show-biznesem (jest raperem i pasjonuje się tańcem hip-hopowym, którego uczy). Okazuje się, zarówno 24-latek, jak i jego młodsza o rok siostra Fabienne mieli być zaskoczeni tym, że ich rodzice dali sobie drugą szansę i znów są razem.
Był to dla nas szok, ale super widzieć ich szczęśliwych, a tak jest, gdy są przy sobie. Trzymam za nich mocno kciuki, na pewno na razie roznieśli internet
- mówił Xavier w rozmowie z serwisem Eska.pl.
Przypomnijmy, że Mandaryna i Michał Wiśniewski brali ślub dwa razy. Najpierw w 2002 roku, a następnie rok później w Kirunie - około 145 km na północ od koła podbiegunowego. Para, która brała udział w reality show "Jestem jaki jestem", rozwiodła się w 2006 roku.
Po latach Mandaryna publicznie mówiła już w mediach o powodach rozwodu. Jak twierdziła, problemem miały być nałogi muzyka. - W jego uzależnieniach się nie odnalazłam. Koniec końców się nie odnalazłam. Obroniłam siebie. To już był czas, gdy na tej ścieżce jeden znak był w prawo, a drugi w lewo - wyznała w programie "Taniec życia" w 2018 roku.
Kilka lat później w programie "Azja Express" przedstawiła już inną historię. Wówczas twierdziła, że wszystkiemu winna była rozwijająca się kariera muzyka. - Pamiętam, że te koncerty nagle wystrzeliły, stawka podrosła dziesięciokrotnie - powiedziała przed kamerami. Następnie dodała: - Tam szło na ilość: nie jeden samochód, tylko trzy, nie jedna sukienka, tylko dziesięć. Michał chciał samolot, kupił sobie samolot - opowiadała.
- Byliśmy zamożnymi ludźmi, natomiast ta podłoga się chwiała, więc to było dla mnie dość istotne. Ten rollercoaster, uważam, na dzień dzisiejszy zasuwał za szybko, po prostu. Nam się skończyły tory i po prostu polecieliśmy gdzieś - podsumowała.
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Obejrzała wywiad z Wojciechowską i "się zagotowała". Słowa prowadzącego ją oburzyły
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź