Jabłczyńska reaguje na poruszenie wokół "Nigdy w życiu". Przejmujące słowa

Joanna Jabłczyńska ogłosiła, że nie pojawi się w kontynuacji "Nigdy w życiu". Po poruszeniu w sieci, które wywołały jej słowa, aktorka postanowiła podzielić się wzruszającym wpisem.
Joanna Jabłczyńska
Fot. KAPiF, kadr z filmu 'Nigdy w życiu'

Obecnie trwają prace nad kontynuacją kultowego "Nigdy w życiu". Jak się okazało, w obsadzie zabraknie jednak Joanny Jabłczyńskiej, która przed laty wcieliła się w rolę Tosi. - Nie miała produkcja odwagi sama powiedzieć tego, że nie zagram. (...) Ludzie liczą, że mnie tam zobaczą. Też bardzo na to liczyłam, więc zdecydowanie to nie jest wina po mojej stronie - skomentowała aktorka w rozmowie z reporterem Plotka, Marcinem Wolniakiem. Teraz Jabłczyńska postanowiła zareagować na poruszenie, które wywołały jej słowa.

Zobacz wideo Rozgoryczona Jabłczyńska nie zagra w kontynuacji "Nigdy w życiu". "Jest to bardzo niesprawiedliwe. Bardzo nie w porządku"

Joanna Jabłczyńska opublikowała wzruszający wpis. Poszło o "Nigdy w życiu"

Gdy Jabłczyńska wyznała, że zabraknie jej w nowym filmie, internauci od razu się za nią wstawili. Część stwierdziła nawet, że nie zamierza obejrzeć kontynuacji "Nigdy w życiu" ze względu na decyzję produkcji. Brak aktorki w obsadzie zaskoczył również gwiazdy. Jabłczyńska postanowiła odpowiedzieć na poruszenie w sieci. "I złapałam się na tym, że dokładnie tak zaczęłam dziś dzień, tylko zamiast listu trzymałam telefon i czytałam z wypiekami na twarzy komentarze, publikacje i przede wszystkim prywatne wiadomości będące wyrazem wsparcia" - napisała w nowym wpisie w mediach społecznościowych, publikując do tego fragment filmu. 

To naprawdę niemożliwe, co się wydarzyło. Tym bardziej, że nie stoi za mną sztab PR-owców, a to, co jest tu publikowane (często bez składu i ładu), jest z porywu mojego serca

- dodała aktorka, doceniając wsparcie jej fanów i znajomych. "Nie jestem już w stanie przeczytać wszystkiego, co do mnie wysyłacie, ale z głębi serca dziękuję za całe ciepło, które od was otrzymałam" - podsumowała Jabłczyńska.

Tak Danuta Stenka zareagowała na nieobecność Joanny Jabłczyńskiej w obsadzie

Głos w sprawie miała zabrać nawet Danuta Stenka, która w drugiej części filmu ponownie pojawi się w roli Judyty. To Jabłczyńska wyznała, co powiedziała jej aktorka. - Nawet Danusi się inwektywy wymknęły. Zachowała się z ogromną kulturą, której się po niej spodziewałam, pomimo tego, że tak jak mówię, że inwektywy poleciały, ale z jej ust to poezja. Rozmawiałam z nią, bo uwierzcie mi, że na tyle, na ile mogłam, po prostu walczyłam - opowiedziała Kozaczkowi. 

Więcej o: