Marcin Wrona trafił do szpitala. Wyjawił, co mu dolega. "Boję się"

Marcin Wrona trafił do szpitala. Korespondent TVN w USA wyjawił obserwatorom na Instagramie, z czym się zmaga. Zewsząd popłynęły słowa wsparcia.
Marcina Wronę czeka niezbędna operacja
Marcina Wronę czeka niezbędna operacja. Fot. Instagram.com/marcin_wrona screen

Marcin Wrona od lat należy do czołówki dziennikarzy informacyjnych w stacji TVN. To także polski korespondent w USA. Dziennikarz właśnie podzielił się z fanami na Instagramie informacją, że trafił do szpitala. Wyjawił przy tym, z jakimi problemami zdrowotnymi się boryka.

Zobacz wideo Ci politycy nie chcą przychodzić do Olejnik. Długa lista

Wrona opublikował nagranie ze szpitala. "Od dwóch lat kuleję, utykam"

Marcin Wrona wrzucił na Instagram nagranie wprost ze szpitalnego łóżka. Okazuje się, że dziennikarz jest przed operacją. Od jakiegoś czasu doskwierał mu ból i kulejąca noga. - Nie będę oszukiwał ani siebie, ani państwa. Boję się. Strach jest, ale właśnie lekarz chirurg powiedział, że gdybym się nie bał, to znaczy, że coś by tutaj było nie tak. A chcę wreszcie normalnie chodzić. Od dwóch lat kuleję, utykam, każdy krok to ból i podobno wymiana stawu kolanowego to nic wielkiego - przekazał. Wrona wytłumaczył przy tym obserwującym swoją chwilową absencję w mediach społecznościowych w najbliższym czasie. Jednocześnie poprosił o wsparcie i trzymanie kciuków. - Proszę za mnie trzymać kciuki i proszę o siebie dbać - przekazał dziennikarz. 

Wyrazy wsparcia dla Marcina Wrony. "Jeszcze krakowiaka pan zatańczy"

Na odpowiedź ze strony obserwatorów Marcina Wrony nie trzeba było długo czekać. Przekazali mu swoje wsparcie w komentarzach pod nagraniem. "Zdrowia!", "Trzymam kciuki", "Wszystkiego dobrego i do zobaczenia na paradzie Pułaskiego w Nowym Jorku", "Też mnie to czeka prędzej czy później. Wszystkiego dobrego", "Też mam problem z kolanami, pomyślności i szybkiego powrotu do pełnej sprawności", "Będzie dobrze. Jestem po dwóch kolanach i przynajmniej mniej boli" - pisali internauci. Słowa wsparcia pozostawiła także Marta Kulig, czyli redakcyjna koleżanka Marcina Wrony. "Zdrówka, będziesz jak nowy" - napisała dziennikarka. Komentarz pozostawiła także aktorka Olga Borys. "Będzie pięknie, jeszcze krakowiaka pan zatańczy" - dodała aktorka. 

Więcej o: