Chcecie wyglądać jak gwiazdy? Nic bardziej prostego! Poznaliśmy ich sekrety i "triki"

Gwiazdy coraz chętniej dzielą się z fanami poradami dotyczącymi zdrowia i urody. Plotek postanowił zagłębić się w ten temat i porozmawiał o sekretach wyglądu z osobami dobrze wam znanymi. To właśnie tak dbają o siebie na co dzień Agnieszka Włodarczyk, Dorota Gardias i Monika Richardson.
Agnieszka Włodarczyk, Dorota Gardias, Monika Richardson
Fot. Instagram.com/agnieszkawlodarczykofficial, dorotagardias, monikarichardson

Gładka cera, promienny wygląd i energia, której mógłby pozazdrościć każdy z nas. Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co stoi za nienagannym wyglądem polskich gwiazd? W rozmowie z Plotkiem swoimi urodowymi "trikami" podzieliły się kobiety, których twarze wielokrotnie pojawiały się na okładkach magazynów, a same występowały przy tym w najpopularniejszych telewizyjnych programach i filmach - Agnieszka Włodarczyk, Dorota Gardias i Monika Richardson.

Zobacz wideo Aktorka po 40-tce musi stawiać na medycynę estetyczną? Aneta Zając mówi, z czego korzysta

Ruch to zdrowie, każda gwiazda to powie. "Wcale nie trzeba biegać po siłowniach"

- Styl życia przede wszystkim (wpływa na zachowanie młodego wyglądu - red.), aktywność fizyczna. I wcale nie trzeba biegać po siłowniach regularnie trzy razy w tygodniu, tylko po prostu trzeba być aktywnym. Czy to wejście na rower, czy na spacer, czy jakieś drobne przebieżki - skomentowała w rozmowie z Plotkiem Dorota Gardias. Prezenterka wyjaśniła nam, że choć nie jest "typem osoby, która mocno siedzi w treningach", lubi udać się na przejażdżkę rowerową, pograć z córką w siatkówkę, wybrać się w górską trasę czy poćwiczyć na zajęciach z pilatesu. - Cenię taką aktywność, bo nie jestem absolutnie typem kanapowca, jestem cały czas w ruchu. Jak tylko mam okazję, to właśnie gdzieś tam aktywnie spędzam czas - skomentowała Gardias. - Też lubię sobie czasami pójść na trening taki mocniejszy, bo wtedy mam poczucie, że to ciało jest bardziej dopieszczone. Od czasu do czasu taki fajny trening też jest dobry - zaznaczyła przy tym dziennikarka. 

- Mam dwa młode, energiczne psy - czy mi się chce, czy nie, dużą część dnia spędzam na świeżym powietrzu - wyjawiła nam Monika Richardson, która chętnie dzieli się w mediach społecznościowych swoim codziennym życiem z pupilami. Jeszcze inne podejście do sprawy ma Agnieszka Włodarczyk, której ukochany, przypomnijmy, profesjonalnie zajmuje się sportem. Wraz z Robertem Karasiem gwieździe zdarza się przy tym więc aktywnie spędzać czas. - Nie uprawiam żadnego sportu, tylko czasem tańczę przy mężu - wyjawiła nam Włodarczyk. 

Tak dbają o swój wygląd gwiazdy. "Przestałam się przejmować"

- Bardzo dbam o skórę. Z racji wykonywanego zawodu ciągle jestem w makijażu, więc ja też ciągle ten makijaż zmywam, jak tylko mam okazję, bo to jest jednak obciążenie dla skóry - wyjaśniła nam dalej Dorota Gardias. Prezenterka ma korzystać z zabiegów kosmetycznych, jednak zważając na fakt, iż często nie ma po prostu na nie czasu, stawia głównie na pielęgnację w domu. - Bardzo dużo, uważam, robię w domu sama dla siebie. Mam takie urządzenie do peelingu kawitacyjnego. (...) Używam bardzo dobrych produktów, dobrych kremów. I to wcale nie są drogie rzeczy, tylko po prostu patrzę na składy - skomentowała dziennikarka.

- Nie wiem, może to jest jakiś trik, ale ja regularnie korzystam z wody termalnej, bo mam suchą skórę. W ciągu dnia bardzo często spryskuję twarz wodą termalną i czuję, że ta skóra po prostu się lepiej czuje - dodała Gardias. Gwiazda dba również o nawodnienie oraz wystarczającą ilość snu. - Zawsze powtarzałam, że najlepszym kosmetykiem dla kobiety jest sen. Trzeba się zawsze dobrze wysypiać i dobrze nawadniać - skwitowała w rozmowie z Plotkiem.

Jeśli chodzi o zabiegi medycyny estetycznej, jestem otwarta, ale mądrze, z głową i w porządnych gabinetach - wyjaśniła nam także Agnieszka Włodarczyk, podkreślając, iż od lat współpracuje z jedną specjalistką, której "ufa bezgranicznie". Gwiazda odniosła się również do kwestii diety. - Nie mam specjalnej diety, na co dzień jem raczej małe porcje, ale potrafię też zjeść więcej niż Robert. Nigdy nie miałam ciśnienia na zrzucenie kilogramów po ciąży, wszystko zeszło naturalnie i wróciło do wagi z liceum - skomentowała dla Plotka Włodarczyk. 

O swojej diecie opowiedziała nam też Monika Richardson, która w życiu kieruje się przy tym ważną dewizą. - Nie przejadam się. Unikam alkoholu. Praktycznie nie jem cukru, bo szczęśliwie nie lubię. Mam za to dużo "słonych" słabości: czipsy, paluszki... Ale wyznaję zasadę mojego świętej pamięci teścia: everything in moderation (wszystko z umiarem - red.) - dodała dziennikarka, dzieląc się z nami na koniec uniwersalną poradą. - Przestałam się przejmować! - skwitowała Richardson.

Więcej o: