Księżna Kate i książę William pojawili się na męskim finale singlistów Wimbledonu. U ich boku pojawiły się dzieci - książę George i księżniczka Charlotte. Rodzina zasiadła w Loży Królewskiej. Internauci zastanawiali się, dlaczego pierworodny księżnej i księcia Walii miał na sobie garnitur i krawat - w Londynie panowały upały dochodzące do 30 stopni. O tym porozmawialiśmy z Gabrielą Czernecką - ekspertką od rodziny królewskiej.
W rozmowie z Plotkiem do sprawy odniosła się Gabriela Czernecka. Zauważyła, że stylizacja księcia George'a była wynikiem surowych zasad, które panują na Wimbledonie w Loży Królewskiej. - Wimbledon nie narzuca widzom w sektorach ogólnych sztywnego dress code'u - panuje tam jedynie niepisana tradycja ubierania się w stylu "smart casual" lub "garden party". W przypadku Loży Królewskiej zasady są jednak rygorystyczne. Pojawienie się w pełnym garniturze i pod krawatem jest wyrazem uznania dla rangi wydarzenia, sportowców oraz samych organizatorów turnieju. Etykieta podkreśla, że wizyta członka rodziny królewskiej ma tutaj charakter oficjalny, a nie prywatny - dowiadujemy się od ekspertki ds. rodziny królewskiej.
- Dlatego mężczyźni muszą mieć na sobie marynarkę (lub garnitur) oraz krawat, a kobiety obowiązuje strój wizytowy, czyli np. elegancka sukienka lub kostium ze spodniami. Ciekawostką jest zakaz noszenia kapeluszy. Nie wynika to z braku elegancji, a z czystej praktyczności: organizatorzy nie chcą, aby nakrycia głowy zasłaniały widok widzom siedzącym z tyłu - wyjaśnia Czernecka, dodając, że zasady obowiązują wszystkich i nie przewidują wyjątku. - Zasady te nie przewidują taryfy ulgowej ze względu na wiek, więc książę George i księżniczka Charlotte również musieli zjawić się w oficjalnych strojach, pomimo 30-stopniowych upałów - podsumowała.
Królewska etykieta obejmuje nie tylko dorosłych członków rodziny. Przed laty emocje wzbudził fakt, iż książę George przy okazji oficjalnych wizyt miał na sobie zawsze krótkie spodenki - nawet jeśli pogoda wskazywałaby na to, że powinny być nieco dłuższe. Brytyjski ekspert ds. etykiety, William Hanson, postanowił wyjaśnić tę kwestię na łamach portalu Harper's Bazaar. Jak się okazało, długie spodnie oznaczają w Anglii przynależność do klasy średniej, a klasa wyższa zakłada swoim dzieciom szorty. W długich spodniach możemy je zobaczyć dopiero około ósmego roku życia.
Odeszła z Varius Manx, choć byli u szczytu. Dopiero po latach Lipnicka wyznała, co naprawdę się wydarzyło. "Uciekłam"
Dramatyczne chwile na spotkaniu z Nawrockim. Potrzebna była pomoc medyków
Ciąg dalszy afery o nowe "Nigdy w życiu". Chodzi o rolę Brodzik
Krupa zdradziła, ile trzeba zarabiać w Warszawie, żeby "normalnie" żyć. Padła konkretna kwota
"Prezydentura za bardzo próbuje być 'fajna'". Ekspertka ostro o nagraniu ze Skolimem
Stylistka spojrzała na Nawrockich w Juracie i już wiedziała. "Każde było na innej imprezie"
Młode celebrytki robią lifting twarzy. Rozenek zwróciła uwagę na zachowanie lekarzy
U Bieluszko wykryto nowotwór. Potrzebne były pieniądze. Tak dziś wygląda sytuacja aktorki
Tak dziś wygląda 100-letni dom Joanny Jabłczyńskiej. Aż trudno uwierzyć, co z nim zrobiła