Powrót "Milionerów" do Polsatu stał się dla Huberta Urbańskiego okazją do wspomnień. Prezenter był bowiem związany z tą stacją już na początku swojej telewizyjnej kariery, kiedy prowadził Piramidę. W "halo tu polsat" wrócił jednak jeszcze dalej w przeszłość i opowiedział o czasach studenckich. Okazuje się, że zanim trafił przed kamerę, jego życiowe plany kilkukrotnie się zmieniały.
Podczas rozmowy w programie "halo tu polsat" Hubert Urbański wspomniał o początkach swojej kariery telewizyjnej. Jak się okazuje, lata temu prowadził format "Piramida" w Polsacie. - Ja doskonale pamiętam. Nie wiem, czy widzowie pamiętają, bo ja wtedy byłem takim szczypiorem, świeżo po studiach, czyli w zupełnie innym etapie życia. Ale przez chwilę rzeczywiście miałem taki polsatowski epizod - mówił. Urbański wyjawił także, czy stacja bardzo się zmieniła. - Ogromnie się zmienił [Polsat - przyp.red.]. Wszyscy się zmieniamy i to chyba na dobre - zarówno Polsatowi, jak i mnie, mam nadzieję - dodał Hubert Urbański przed kamerą.
W śniadaniówce nie zabrakło także pytań o życie prywatne Urbańskiego. Prezenter wspomniał o tym, że jest wielkim fanem motoryzacji. To jednak nie wszystko. Prowadzący "Milionerów" wyjawił, że w przeszłości studiował filologię indyjską. Skąd taki wybór kierunku? - Szczerze powiedziawszy, to po prostu były egzaminy, które byłem w stanie zdać. Nie chciałem odbyć służby, co było w ogóle takim trendem wśród moich rówieśników, chyba bardzo słusznym. (...) I po prostu szukałem takiego wydziału, gdzie można było zdawać z języków - zdawałem rosyjski, angielski i język polski. To umiałem wtedy - komentował Hubert Urbański w "halo tu polsat". Po roku rzucił kierunek. Później próbował swoich sił w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie, jednak z niej również zrezygnował.
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Nawrocki na pogrzebie króla Haralda stał za Zełenskim. To nie był przypadek
Kazik zobaczył ceny paliw i nie wytrzymał. "A mówił, że..."
Nowe informacje w sprawie śmierci Witolda Płóciennika. Chodzi o telefon
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Mąż Chorosińskiej komentuje jej szczekanie w Sejmie. "Przeraża mnie nie gest żony"
Dieta planetarna w szkołach wywołuje oburzenie. To może być największym problemem. "Nietrafione"
Ostrzega restauratorów przed Książulem. "Bać się może ktoś, kto..."
Magda Gessler ma jasne zdanie o zostawianiu napiwków. Przywołała przykład z USA