Łukasz Litewka zmarł nagle i niespodziewanie 23 kwietnia 2026 roku. Ta tragedia wstrząsnęła całą Polską, a pogrzeb z udziałem prezydenta i znanych polityków był transmitowany w TVP. Pod koniec maja dowiedzieliśmy się o pożarze grobu posła Nowej Lewicy na cmentarzu parafialnym przy ul. Zuzanny w Sosnowcu. Co więcej wiadomo na ten temat? O to zapytaliśmy opiekuna cmentarza.
Ministrant parafii św. Joachima przypomniał, że pogrzeb polityka zgromadził tłumy i stał się wydarzeniem na ogromną skalę. Wiele osób pojawiło się tam bardziej z ciekawości niż z osobistej potrzeby pożegnania zmarłego. - Chcieli zobaczyć prezydenta, wojsko i uczestniczyć w czymś, co ich w ogóle nie dotyczyło. Chcieli zobaczyć show - zaznaczył nasz rozmówca. Rodzina Litewki nie życzyła sobie, żeby obce osoby uczestniczyły w ostatnim pożegnaniu polityka na cmentarzu. Mimo tego wiele osób nie uszanowało tej prośby.
W miejscu pochówku Litewki momentalnie pojawiło się mnóstwo palących się zniczy oraz kwiatów, a miesiąc później pożar, o którym rozpisują się media. - Ludzie nie zdają sobie sprawy z tego, co robią... - podsumował ministrant. Wiązanki szybko się ususzyły, co już było niepokojącym sygnałem. - Mówiłem, że do tego dojdzie - przekazał. Podkreślił, że nie doszło do żadnego celowego podpalenia. - Ludzie nie zdają sobie sprawy, że jeśli zapali się tysiące zniczy dookoła grobu i są ususzone kwiaty, to siłą rzeczy coś się zapali - podsumował.
Jak grób wygląda obecnie? - On jest tak spalony... Kto jest odpowiedzialny za to, że powstał ten pożar? Ludzie, którzy zapalali te znicze - przekazał nasz rozmówca. - Byłem na miejscu wielokrotnie, mówiąc ludziom 'nie lepiej się pomodlić?' - uzupełnił, namawiając do tego, aby skupić się na kwestii duchowej oraz zadumie.
To były dwa tiry pełne zniczy...
- podsumował opiekun cmentarza.
Nasz rozmówca przypomniał następnie o miejscu, w którym zginął Łukasz Litewka - polityk jechał na rowerze ulicą Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej, kiedy został potrącony przez kierowcę Mitsubishi Colt. Miejsce tragedii było odwiedzane przez żałobników, którzy również stawiali tam znicze, w pobliżu lasu, co wiąże się z ryzykiem pożaru. - Straż pożarna przyjeżdżała tam wieczorem i gasiła te znicze - poinformował nas ministrant.
Nie żyje Sahara Ray. 34-letnia modelka kilka miesięcy temu urodziła córkę
Kuna została surowo oceniona w "Tańcu z gwiazdami". Wdała się w dyskusję z internautami. "Nie jesteśmy na ty"
Aż trudno uwierzyć, że Trump powiedział tak o Melanii. Internauci w szoku
Nie żyje była partnerka Justina Biebera. Jej ostatni wpis chwyta za serce
Wycięto sceny z jej udziałem z "Lalki". "To chyba jeszcze gorzej"
Zapytał Makłowicza o pizzę Książula. Jego odpowiedź mogła zaskoczyć
Cała Polska kochała go za rolę Boczka. Lekarz ujawnił, co działo się przed śmiercią. Minęło 6 lat
Córka Jana Borysewicza ujawniła kulisy rodzinnej relacji po premierze filmu. Padły gorzkie słowa
Mandaryna zaryzykowała udziałem w show Polsatu. Teraz urasta na największą gwiazdę