Doda dołączyła do grona gwiazd, które postanowiły połączyć aktywność fizyczną, rozwój osobisty i bezpośredni kontakt z fanami podczas autorskich wyjazdów. Organizowany przez nią camp odbędzie się latem w luksusowym hotelu w Gródku nad Dunajcem i już teraz wzbudza ogromne zainteresowanie. Mimo że koszt udziału przekracza siedem tysięcy złotych, wszystkie miejsca zostały wyprzedane w ekspresowym tempie. Jak się okazuje, zainteresowanie było tak duże, że na liście oczekujących znalazły się setki kolejnych osób. Teraz Doda wspomniała o zasadach.
W rozmowie z Party Doda zdradziła, że jej obóz będzie znacząco różnił się od podobnych projektów organizowanych przez inne znane osoby. Wokalistka nie ukrywa, że zamierza postawić uczestniczkom wysoką poprzeczkę. "Nie no, ja się dziwię. U mnie nie będzie campu jak u innych osób. Ja jestem bardzo hardcore’ową osobą i będzie ostro. Otaczam się ludźmi, z którymi sama pracuję na co dzień zarówno w mentalu, jak i od fizycznej strony mojego organizmu. Mam też fajne niespodzianki w postaci różnych prelekcji prozdrowotnych, jeżeli chodzi o duchowość, ale też ziołolecznictwo, psychologię, różne porady, które dadzą uczestniczkom dużo merytorycznej wiedzy" - zapowiedziała. Program ma obejmować nie tylko treningi, ale również wykłady i spotkania poświęcone zdrowiu, psychice oraz szeroko pojętemu dobrostanowi.
Największe poruszenie wywołały jednak zasady, które będą obowiązywać podczas wyjazdu. Doda podkreśliła, że nie zamierza jedynie obserwować uczestniczek z boku, lecz sama będzie aktywnie ćwiczyć. "Ja będę cały czas. Będę z nimi ćwiczyć, będę sama brała w tym udział, bo ja ten camp zrobiłam przede wszystkim dla siebie. Bo ja chcę się podowiadywać wszystkiego. Będzie zakaz używania telefonu, będzie zakaz robienia makijażu i będzie zakaz picia alkoholu. (…) Dni są naszpikowane tyloma fajnymi rzeczami, że telefony są im niepotrzebne" - wyjaśniła. Wszystko wskazuje na to, że uczestniczki czeka kilka dni pełnych aktywności. Wybralibyście się na taki obóz?
Pierwsza rozmowa z odnalezioną Polką na Majorce. W "Uwadze" zdradziła, co się z nią działo
Siostra Polki z Majorki podsumowała ostatnie tygodnie. Niebywałe, co spotkało jej rodzinę
Smutne wieści od syna Clinta Eastwooda. Fani od razu zareagowali
Drogi Świątek i Chwalińskiej się rozeszły. Wiadomo, co się stało. "Dużo przeszłyśmy"
"U pokrzywdzonego widać...". Sprawdzili nagrania z przejazdu Litewki i 57-letniego kierowcy
Narzeczony Halejcio publicznie zakpił z depresji. Psycholożka: To może mieć straszne skutki
Po 20 latach odkryła prawdę o mężu. "Szok i rozpacz". Helena Norowicz zdobyła się na szczere wyznanie
Koniec poszukiwań? Siostra przekazała wieści o zaginionej Polce na Majorce
Ta lniana sukienka z Medicine to ideał na upały - skóra oddycha też w tej od Sinsay