Zawsze gdy mi się już wydaje, że internetowi twórcy niczym mnie nie zaskoczą, dzieje się właśnie to. Pojawia się taki Karol Zawadka, podobno z zawodu fizjoterapeuta, i zaczyna objaśniać kobietom świat. Tym razem wrzucił na TikToka krótkie nagranie, w którym pyta: "Co ty po porodzie zrobiłaś dla swojego mężczyzny?". I choć już brzmi to jak żart, to jednak nim nie jest. Dalej "twórca" zwraca bowiem uwagę na najwyraźniej szokujące dla niego zjawisko: "dużo się mówi, że dla kobiet po porodzie wypadałoby dużo robić, ale to, czy mężczyzna dostał coś od swojej kobiety, to już jest inna bajka". A ja się zastanawiam, czy w ten bajce były smoki? Jest to bowiem wywód tak absurdalny, że ręce mi opadły.
Na tym oczywiście nie zakończył swoich wywodów. "W narracji publicznej jest tak, że kobiety się trochę domagają tego, że facet powinien po porodzie dla niej zrobić to i tamto. A moje pytanie jest odwrotne: Co ty jako kobieta, jako nowonarodzona mama, partnerka, żona zrobiłaś dla swojego mężczyzny?" - zastanawia się pan Karol i wylicza: "Czy zabrałaś go na dobry obiad, powiedziałaś mu: dziękuję ci za to dziecko? Czy kupiłaś mu coś osobistego, żeby przypominało mu, że to dziecko się urodziło, że jesteście w tym wspólnie? Czy masz w głowie w ogóle takie myślenie, że to jest w ogóle współautor tego sukcesu?".
Karolu Zawadko powiem Ci więc, skoro tej odpowiedzi się domagasz: w moim przypadku "współautor sukcesu" jest mężczyzną dojrzałym i dorosłym, nie oczekuje więc prezentów za to, że urodziłam aż dwoje dzieci. Do tego, choć pewnie w głowie Ci się nie mieści takie zjawisko, tworzymy związek partnerski i świetny team, w którym dajemy i bierzemy mniej więcej po równo. Piszę "mniej więcej", bo jednak trudno mówić o równości w przypadku ciąży, porodu i połogu. W końcu to jednak ja przez łącznie 18 miesięcy tworzyłam dwoje ludzi i to ja wydałam ich na świat moimi własnymi siłami. To również ja karmiłam ich łącznie przez 24 miesiące całymi dniami i nocami, gdy tylko się tego domagali, nie zważając na moje potrzeby czy plany. Oczywiście, że bez "współautora tego sukcesu" to wszystko by się nie wydarzyło i nie odbyło. Dlatego na co dzień jesteśmy dla siebie po prostu dobrzy i wdzięczni, jednak żadne z nas nie oczekuje od drugiego laurów dziękczynnych.
Podejrzewam jednak, że to może być zbyt trudne do zrozumienia dla Karola Zawadki. Słysząc jego wywody, dochodzę do wniosku, że niewiele wie o partnerstwie, rodzicielstwie i w końcu samym ojcostwie. W swojej wypowiedzi sprowadza kobietę po porodzie przede wszystkim do osoby, która powinna zadbać o potrzeby partnera, pomijając ogrom fizycznego i psychicznego wysiłku związanego z ciążą, porodem i połogiem. Szkodzi przy tym innym mężczyznom. W jego oczach świeżo upieczony ojciec to mały chłopiec, który oczekuje nagrody i pochwały na każdym kroku. Choć może i pan Karol miał dobre w swoim mniemaniu intencje, chciał w końcu upomnieć się o biednych mężczyzn, jednak wyszło to i komicznie, i żałośnie. Stworzył bowiem wizję słabego faceta, który domaga się od kobiety, by była silna, władcza i zabrała go na obiad, choć przez kilka lub kilkanaście godzin wcześniej rodziła człowieka, ich wspólne dziecko.
Ani trochę się teraz nie dziwię, że setki kobiet w sieci, zarówno na TikToku, jak i na Instagramie, nagrywają swoje odpowiedzi, wyjaśniając panu Karolowi, co zrobiły dla swoich mężczyzn po porodzie. Nawet Maffashion nie przeszła obojętnie obok wynurzeń tiktokera. Wszystkie reakcje utrzymane są w podobnej, sarkastyczno-ironicznej, konwencji, nie brakuje również parodii. Sypią się też komentarze, wśród których dojrzałam ten zamieszczony przez Joannę Opozdę. "Ale dzban" - napisała. Nie jestem zaskoczona, że wypowiedź pana Karola wywołała aż tak silną reakcję. Skala krytyki pokazuje tylko, jak wielu odbiorców uznało jego podejście za całkowicie oderwane od doświadczeń kobiet po porodzie.
Dziwi mnie za to, że w 2026 roku wciąż trzeba tłumaczyć, czym jest ciąża, poród, połóg. I że na pewno nie są to momenty, w których kobiety powinny zastanawiać się nad prezentami dla swoich mężczyzn. Karolu Zawadko, daj więc spokój. Od zawsze kobiety są uczone, by tylko myślały o facetach - czy się im spodobają, czy będą potrafiły ich w sobie rozkochać i zatrzymać, co zrobić, żeby nie zdradzali. W tym czasie, jakim są ciąża, poród i połóg, daj kobietom myśleć o sobie i dziecku. A dla obojga bez wątpienia największym prezentem jest wyjście ze szpitala z dzieckiem i kolejne chwile w zupełnie nowej rzeczywistości.
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Horror w willi byłego premiera. Tortury, tajne dokumenty i podwójne morderstwo. Z domu polityka zniknęło tylko jedno
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Dziennikarz TVN24 komentuje zachowanie Trumpa na mundialu. Zapowiada: To jeszcze nie koniec
Żona nowego premiera Wielkiej Brytanii ma zaskakującą przeszłość. Aż trudno uwierzyć, w jakim programie wystąpiła