Książulo po roku wrócił do gdańskiej restauracji. "Aż strach wyrzucić to do śmietnika, bo jeszcze ktoś to zje"

Minął rok od pierwszej wizyty Książula w gdańskim lokalu. Wtedy restauracja nie miała dobrej passy i szybko zniknęła pod dotychczasową nazwą. Dziś działa jako Trattoria Aurora, ma setki pozytywnych opinii, a youtuber postanowił sprawdzić, czy tym razem będzie lepiej.
Książulo
youtube.com/@ksiazulo

Książulo po raz kolejny sprawdził restaurację znajdującą się przy ul. Grodzkiej 10 w Gdańsku. To miejsce zna już z wcześniejszej wizyty, kiedy działało jeszcze jako Amare Gusto. Wówczas lokal nie przypadł mu do gustu, a jego ocena była wyjątkowo surowa. Po pewnym czasie restauracja została zamknięta, a następnie pojawiła się ponownie pod inną nazwą. Tym razem youtuber postanowił przekonać się, czy zmiana nazwy wiązała się również z poprawą jakości serwowanych dań.

Zobacz wideo Książulo wrócił do restauracji w Gdańsku. Tatar za 49 zł go rozczarował

Książulo wrócił do restauracji w Gdańsku. Tatar za 49 zł go rozczarował

Pierwszy test restauracji Książulo przeprowadził około roku temu. Wtedy Amare Gusto znalazło się wśród najgorzej ocenianych lokali w Gdańsku. Twórca zwracał uwagę zarówno na ceny, jak i jakość potraw. Po jego wizycie restauracja zakończyła działalność pod dotychczasowym szyldem. W tym samym miejscu przekształciła się w Trattoria Aurora. Lokal mieści się w ścisłym centrum Gdańska, przy ul. Grodzkiej 10.

Obecnie restauracja może pochwalić się znacznie lepszymi ocenami klientów. W Google ma średnią 4,4 gwiazdki na podstawie 444 opinii. W recenzjach pojawiają się pochwały dotyczące m.in. pizzy, makaronów, atmosfery oraz obsługi. To właśnie dlatego Książulo postanowił ponownie odwiedzić to miejsce.

Jednym z dań, które zamówił podczas ponownego testu, był tatar kosztujący 49 zł - cena sprawiała, że oczekiwania wobec potrawy były wysokie. Już na pierwszy rzut oka jego wygląd wzbudził u youtubera spore zastrzeżenia.

No nie widziałem chyba brzydziej wyglądającego tatara. (...) Brakuje tu tylko jakiejś larwy. Obrzydliwe

 - ocenił youtuber. Książulo zwrócił uwagę na nietypowy kolor mięsa. Jego zdaniem wyglądało ono tak, jakby zostało delikatnie poddane obróbce termicznej. Po spróbowaniu jeszcze większe znaczenie miał dla niego smak potrawy. - Smakuje jak jakaś dojrzewająca szynka, jest tak słone i ma taki posmak - stwierdził.

Książulo znów odwiedził gdańską restaurację. Zupa rybna go nie zachwyciła

Drugim daniem, którego spróbował Książulo, była zupa rybna przygotowana na bazie bulionu z homara. Za porcję również trzeba było zapłacić 49 zł. Także w tym przypadku Książulo nie znalazł powodów do zachwytu. Największym problemem okazała się dla niego intensywność smaku oraz ilość soli. - Strasznie słony, walący na maksa rybskiem rosół. Ten kolor... wygląda jak błoto - podsumował. 

Lepszej oceny danie nie doczekało się również ze strony współtowarzysza Książula. Jego reakcja była jednoznaczna - po spróbowaniu potrawy nie krył obrzydzenia i co chwilę reagował odruchem wymiotnym. - Wali mułem. Obrzydliwe - podsumował. - Strach to wyrzucić do śmietnika, że to ktoś zje - dodał po chwili Książulo.

Po spróbowaniu obu dań Książulo nadal nie był przekonany, że restauracja przeszła wyraźną metamorfozę. Jak już wiadomo, ocena youtubera wyraźnie kontrastuje z obecnymi opiniami osób odwiedzających Trattorię Aurorę. Co ciekawe, wśród internetowych opinii można znaleźć również osoby, które wysoko oceniają dania będące przedmiotem krytyki Książula. Pokazuje to, że odbiór restauracji może być bardzo różny i zależeć zarówno od wybranego dania, jak i indywidualnych oczekiwań gości.

 
Więcej o: