Lil Masti jest jedną z najpopularniejszych influencerek w Polsce. W ostatnich latach celebrytka skupiła się na publikowaniu treści związanych z lifestylem i macierzyństwem. Obecnie Lil Masti jest mamą dwójki dzieci - niespełna trzyletniej Arii oraz urodzonego 3 marca bieżącego roku Hektora. Film z narodzin chłopca influencerka postanowiła opublikować na YouTube. Ruch ten skomentowała dla Plotka ginekolożka dr Agnieszka Nalewczyńska.
"Mój drugi poród - film edukacyjny, dokumentalny jest już dostępny na moim kanale! (...) Dzielę się swoją historią, aby wesprzeć mamy, które przeżywają to niesamowite doświadczenie po raz pierwszy" - wyjaśniła w poście na Instagramie Lil Masti. Wielu internautów doceniło tę inicjatywę, nie kryjąc też wzruszenia emocjonalnym nagraniem. "Piękny i prawdziwy film", "Kobiety mają moc! Brawo! Film jest przepiękny, mocno edukacyjny", "Niesamowite, że pokazujesz to tak prawdziwie. Szanuję!" - mogliśmy przeczytać pośród wpisów. Co sądzi o nagraniu lekarka? - Moim zdaniem takie materiały mogą mieć wartość edukacyjną - ale pod pewnymi warunkami - skomentowała dr Nalewczyńska w rozmowie z nami.
Poród wciąż jest dla wielu kobiet tematem obarczonym lękiem, mitami i ogromną niewiadomą. Pokazanie go w sposób autentyczny, bez upiększania, może realnie oswoić to doświadczenie i zmniejszyć poziom stresu przed porodem
- dodała ginekolożka, zwracając uwagę na ważny aspekt. - To szczególnie ważne u pacjentek, które nie miały wcześniej kontaktu z realnym obrazem porodu, a swoją wiedzę czerpią głównie z filmów czy opowieści innych osób - powiedziała nam specjalistka. Jej zdaniem należy przy tym pamiętać, iż każdy poród wygląda inaczej.
- Z drugiej strony trzeba jasno powiedzieć: jeden poród, to jedna historia. Bardzo indywidualna. Nie powinna być traktowana jako "wzorzec" czy scenariusz, który wydarzy się u każdej kobiety. Każdy poród przebiega inaczej - medycznie, emocjonalnie i fizjologicznie - zaznaczyła dr Nalewczyńska.
- Widzę więc w takich nagraniach potencjał edukacyjny, ale raczej jako element większej całości - uzupełnienie rzetelnej edukacji prowadzonej przez personel medyczny. Same w sobie nie zastąpią przygotowania do porodu, rozmowy z lekarzem, czy szkoły rodzenia - kontynuowała lekarka, odnosząc się do innych ważnych aspektów materiału.
- Ważny jest też kontekst, sposób pokazania materiału, komentarz, brak stygmatyzacji jakiejkolwiek formy porodu (naturalnego czy cesarskiego cięcia) i podkreślenie, że nie ma jednego "właściwego" sposobu rodzenia - zauważyła ginekolożka. - Podsumowując: tak, takie nagrania mogą wspierać edukację i budować świadomość, ale powinny być odbierane jako osobista historia, a nie uniwersalna instrukcja porodu - skwitowała na koniec dr Nalewczyńska.
Wachowicz wraz z Kurzopkami pożegnała się z "halo tu polsat". Mówi o zaskoczeniu
Lewandowska w ogniu krytyki za wakacje bez dzieci. Hyży się odpaliła
Tak wygląda mazurska willa Kwaśniewskich. Tuż obok kryje się coś jeszcze
Miszczak zapytany o odejście Cichopek i Kurzajewskiego z Polsatu. "Kiedyś źle wybrali i płacą za to cenę"
Ministerstwo Zdrowia przygląda się fundacji Dody. Wiadomo, o co poszło
Po ramówce Polsatu. Ida przejmuje stację, w ofercie hity, ale nie wszystkie gwiazdy pokazały klasę
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Decyzja Lewandowskiej wywołała burzę. Zając ma jasne zdanie o wyjazdach bez dzieci
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem