Gozdyra nie miała litości dla szczekającej posłanki PiS. Tak ją podsumowała

Dominika Chorosińska podczas sejmowego przemówienia Władysława Kosiniaka-Kamysza zaczęła szczekać. Do sprawy odniosła się Agnieszka Gozdyra, która w mocnych słowach podsumowała zachowanie posłanki PiS.
Dominika Chorosinska, Agnieszka Gozdyra
Fot. Instagram/ agozdyra

Dominika Chorosińska (wcześniej Figurska) dała się poznać jako aktorka "M jak miłość", a później polityczka PiS, która pełniła funkcję ministerki kultury i dziedzictwa narodowego w "dwutygodniowym rządzie" Mateusza Morawieckiego. Chorosińska znana jest z kontrowersji, a internauci często wytykają jej hipokryzję (m.in. dlatego, że była twarzą kampanii "Wierność jest sexy", chociaż zdradzała męża, a owocem jej romansu jest jedno z jej dzieci). Teraz znów jest głośno o Chorosińskiej. Wszystko dlatego, że szczekała w Sejmie podczas przemówienia Władysława Kosiniaka-Kamysza. Jej zachowanie ostro skomentowała Agnieszka Gozdyra. 

Zobacz wideo Tusk: Ja nie będę płakał po PiS-ie, ale nie ma się z czego cieszyć

Agnieszka Gozdyra podsumowała Dominikę Chorosińską

Przypomnijmy, że Chorosińska po swoim skandalicznym wystąpieniu, podczas którego robiła "hau, hau", opublikowała na X wpis. Zamiast jednak przeprosić, brnęła w kolejne absurdy. "Jedyny język, jaki rozumieją Donald Tusk i Kosiniak-Kamysz, to szczekanie psów z Kłodzka" - napisała 

Jej zachowanie skomentowało już wielu. Teraz szerzej na zachowanie posłanki odpowiedziała Agnieszka Gozdyra. Dziennikarka Polsatu na Instagramie opublikowała nagranie, w którym skrytykowała Chorosińską - Kiedy mówią ci, że posłowie to wybrańcy narodu - zaczęła sarkastycznie dziennikarka Polsatu, pokazując nagranie ze skandalicznym zachowaniem posłanki PiS, na którym ta szczeka. - Albo kiedy mówią ci, że posłowie to reprezentanci narodu - dodała i pokazała kolejne nagranie, tym razem takie, na którym widać, jak Chorosińska przeszkadza podczas obrad Sejmu i krzyczy "żałosne" oraz "kompromitacja", ostentacyjnie żując przy tym gumę. 

A potem widzisz Dominikę Chorosińską i myślisz sobie, czy ona aby na pewno mnie reprezentuje? I przypominasz sobie, że była ministrą kultury... przez dwa tygodnie. Ale była

- podsumowała gorzko Gozdyra.

Dominika Chorosińska i jej burzliwe życie uczuciowe

Dominika Chorosińska jest żoną Michała Chorosińskiego. Przed laty para jednak przechodziła poważny kryzys. Była aktorka miała bowiem romans z dziesięć lat starszym od siebie reżyserem. W kuluarach plotkowano, że zaszła z nim w ciążę. Później wróciła do męża, który też w tym czasie miał romans. Wybaczyli sobie, a Chorosiński uznał dziecko. Co ciekawe, Chorosińska twierdziła, że całe zajście było dla małżonków "zbawienne".

Moim zdaniem kryzysy w małżeństwie są zbawienne. To jest taka istota małżeństwa. Nasze jest bardzo burzliwe i to jest cudowne, bo cały czas jesteśmy wzmocnieni. Do przysięgi małżeńskiej dodałabym jedno zdanie: "będę ci wybaczać zawsze" - opowiadała w "Pytania na śniadanie".

Mimo tak burzliwej przeszłości została twarzą kampanii 'Wierność jest sexy". Kiedy zarzucono jej hipokryzję, broniła się. - Tak. Dostało [mi się - red]. Bo jak "jawnogrzesznica" ma czelność mówić o wierności? Otóż ma czelność, a nawet pełne prawo. Bo zasmakowała jednego i drugiego: życia w czystości, wierności oraz zdrady. I już z doświadczenia wie, co dobre. Więc z pełną świadomością mówię: "wierność jest sexy" - mówiła w śniadaniówce. Jakiś czas temu Chorosińska jako przeciwniczka edukacji seksualnej prowadziła podcast parentingowy. W jednym z odcinków mogliśmy usłyszeć, że "jak nakładać prezerwatywę, to nieprzydatna do życia wiedza". Oprócz tego opowiadała, że kobieta, która zwleka z zachodzeniem w kolejne ciąże, "marnuje czas". - Mam głębokie przekonanie, że kobieta marnuje czas, kiedy mogłaby być w ciąży, a nie jest. Tak, ja teraz marnuję czas - wyznała.

Więcej o: