Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"

Michał Wiśniewski udzielił pierwszego wywiadu, od kiedy ogłosił swój powrót do Mandaryny. Ujawnił, dlaczego zdecydował się na ten krok i wspomniał o ich wspólnej przyszłości.
Michał Wiśniewski zabrał głos o związku z Mandaryną. 'Niczego sobie nie obiecujemy'
KAPIF

W niedzielę, 12 lipca, Michał Wiśniewski wydał oficjalne oświadczenie, w którym ujawnił, że po 21 latach od rozwodu wrócił do Mandaryny. Stwierdził w nim również, że "zostali wepchnięci" w swoje ramiona, z czego bardzo się cieszy. Teraz po raz pierwszy od tego czasu udzielił wywiadu w podcaście "Przełomy" Moniki Richardson w "Fakcie". W rozmowie nie mógł nie poruszyć tematu swojego powrotu do Mandaryny

Zobacz wideo Reakcja Mandaryny na oświadczenie Michała Wiśniewskiego

Michał Wiśniewski przerwał milczenie. To powiedział o Mandarynie

Michał Wiśniewski w rozmowie z Moniką Richardson od razu wyjaśnił, dlaczego zdecydował się ogłosić światu swój powrót do Mandaryny. Stwierdził mianowicie, że "zostały przekroczone granice". Jest jednak zdania, że udało mu się zastopować spekulacje, dzięki czemu nie będzie musiał komentować tej sprawy "przez kolejny rok". 

Co ciekawe, pierwsze małżeństwo lidera Ich Troje i Mandaryny było bardzo medialne. Para występowała nawet razem w reality show "Jestem jaki jestem", który był emitowany w stacji TVN. Wtedy Michał i Marta Wiśniewscy pokazywali wszystkie szczegóły swojej relacji. Okazuje się, że Michał Wiśniewski wyciągnął wnioski i nie zamierza tego więcej robić. Chce z Mandaryną budować swój związek z dala od mediów. - Doświadczenie mi mówi, że jeżeli coś raz się nie sprawdziło, nie powielaj tego - podkreślił. O ile jednak Michał Wiśniewski i Mandaryna rzekomo nie planują rozmawiać o swoim związku, o tyle... nie wykluczają nagrania piosenki na ten temat

Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"

W dalszej części rozmowy Michał Wiśnieski ujawnił, że na obecnym etapie życia najważniejsze jest dla niego poczucie bezpieczeństwa oraz spokój. Jednocześnie podkreślił, że nie może przewidzieć tego, co wydarzy się w przyszłości. Wtedy padły mocne słowa o związku z Mandaryną. - My zresztą teraz z Martą też sobie niczego nie obiecujemy. Będziemy budować to wszystko i zobaczymy, czy nam się to uda. Tego jej i sobie życzę - powiedział Michał Wiśniewski.

Więcej o: