Przełom ws. Łukasza P. Sąd będzie musiał podjąć ważną decyzję ws. męża Peretti

Prokuratura przekazała nowe wieści nt. Łukasz P., męża Sylwii Peretti. Mężczyznę zatrzymano na początku lipca w związku ze sprawą o wyłudzenie.
Sylwia Peretti, Łukasz P.
Fot. KAPiF

6 lipca media obiegła informacja o zatrzymaniu przez CBA pięciu osób, które były podejrzane ws. o wyłudzenia ponad 7,5 miliona złotych z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Jak się okazało, wśród nich znalazł się mąż Sylwii Peretti - Łukasz P. Mężczyzna trafił wówczas do aresztu na trzy miesiące. Teraz prokuratura przekazała nam najświeższe informacje w tej sprawie. 

Zobacz wideo Proces Sebastiana M. przed sądem w Piotrkowie Trybunalskim

Nowe wieści ws. Łukasza P. Do sądu trafiło zażalenie

Jak dowiedzieliśmy się po ponad dwóch tygodniach od zatrzymania Łukasza P., we wtorek 21 lipca Prokuratura Regionalna w Gdańsku dowiedziała się, iż do Sądu Rejonowego w Gdańsku wpłynęło zażalenie na postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Przedstawiciele prokuratury przekazali nam, jak będą wyglądać dalsze kroki w tej sytuacji.

Sąd zwrócił się o nadesłanie akt sprawy. Akta śledztwa - 17 tomów akt głównych i 34 tomy załączników - dziś zostaną przekazane z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, do Sądu Rejonowego Gdańsk - Południe w Gdańsku

- poinformował nas urząd. "Sąd Rejonowy Gdańsk - Południe w Gdańsku ma dwie możliwości: Może przychylić się do argumentów wskazanych w zażaleniu, uwzględnić je i uchylić środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, albo może nie uwzględnić zażalenia i przekazać je do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Gdańsku jako sądowi odwoławczemu" - wyjaśniono dalej. "Postępowanie w przedmiocie rozpoznania zażalenia toczy się bez udziału publiczności. Podejrzanego sprowadza się na posiedzenie, jeśli sąd tak postanowi. Strony, to jest prokurator i obrońca podejrzanego, mają prawo, ale nie obowiązek, wziąć udział w posiedzeniu zażaleniowym. W razie niestawiennictwa stron sąd rozpoznaje zażalenie bez ich udziału" - opisała prokuratura.

Sylwia Peretti zabrała głos po zatrzymaniu jej męża

Przypomnijmy, że już po zatrzymaniu Łukasza P., Plotek skontaktował się z Sylwią Peretti. Celebrytka przekazała nam wówczas oświadczenie, w którym odniosła się do całej sprawy. "Wobec pojawiających się pytań o sytuację mojego męża Łukasza informuję, że został zatrzymany w sprawie rozliczenia uzyskanej przez spółkę przed kilkoma laty dotacji. Dotacja została wykorzystana zgodnie z jej przeznaczeniem - powstały dzięki niej sprzęt uzyskał wiosną tego roku stosowną certyfikację, co potwierdza jego użyteczność" - przekazała Peretti, podkreślając też, iż "liczy, że wkrótce sprawa się wyjaśni, a Łukasz wróci do realizacji wszystkich swoich nowatorskich projektów z wielką pasją i swoją niewyczerpaną energią".

Więcej o: