Frycz reaguje na odpadnięcie Kosińskiego i Miko z "Tańca z gwiazdami". Jedno słowo wystarczyło

Ostatni odcinek "Tańca z gwiazdami" zaskoczył wszystkich. Z programem pożegnała się para, którą pomimo wygranej dogrywki czekała eliminacja. Reakcja Olgi Frycz na odpadnięcie partnera mówi sama za siebie.
Olga Frycz
Kapif, instagram.com/tojafrycz

12 kwietnia Polsat wyemitował kolejny odcinek "Tańca z gwiazdami". Ten był wyjątkowy, bo odpadły aż dwie pary. Na początku pożegnaliśmy Kamila Nożyńskiego i Izabelę Skierską, a później z rywalizacją musieli się pożegnać także Izabella Miko i Albert Kosiński. Decyzja ta wywołała spore emocje wśród widzów, a szczególnie rozczarowana była partnerka tancerza, Olga Frycz. Co napisała?

Zobacz wideo

Olga Frycz zareagowała na odpadnięcie partnera z "Tańca z gwiazdami". Nie kryła rozczarowania

Na początku odcinka dwie pary musiały stanąć do dogrywki. Choć Kamil Nożyński i Izabela Skierska pożegnali się z programem, dzięki czemu Izabelli Miko i Albertowi Kosińskiemu udało się awansować dalej, liczba głosów widzów nie wystarczyła, aby zobaczyć ich w kolejnym odcinku.

Jak wiadomo, Olga Frycz regularnie śledzi losy swojego partnera w show i gorąco mu kibicuje. Nic więc dziwnego, że wieść o jego odpadnięciu wywołała w niej smutek. "Szkoda" - napisała pod postem "Tańca z gwiazdami" na Instagramie, do którego dołączyła płaczącą emotikonę. Okazało się, że aktorce wtórowali internauci, również zaskoczeni werdyktem. "Wygrać dogrywkę, a później odpaść?! Zwycięska para powinna dostać immunitet", "Bardzo niesprawiedliwe. Czas chyba zmienić zasady głosowania, bo zaraz odpadną wszystkie najbardziej utalentowane osoby" - pisali.

Olga Frycz zdziwiona ocenami jury za występ Alberta Kosińskiego i Izabelli Miko

Olga Frycz już w trakcie odcinka publicznie wyrażała swoje niezadowolenie z jego przebiegu, szczególnie w kwestii występu ukochanego. Aktorce nie spodobały się noty za taniec, który wykonała para. "Przepiękne było to tango, a jury dało 8, 8, 8, 7. Nie rozumiem tego" - napisała na InstaStories.

Warto przypomnieć, że to nie pierwsza pechowa sytuacja Alberta Kosińskiego w programie. W poprzedniej edycji z rywalizacji musiała nagle zrezygnować Maja Bohosiewicz z powodu problemów zdrowotnych, w efekcie czego tancerz również nie mógł kontynuować udziału w show. CZYTAJ: Bohosiewicz nagle zrezygnowała z "Tańca z gwiazdami". Kosiński króciutko komentuje. Ależ słowa!

 
Więcej o: