Robert Makłowicz przez lata pracy w telewizji zgromadził ogromną liczbę fanów. Dziś krytyk kulinarny działa przede wszystkim w sieci, a jego podróżniczo-kulinarne filmy na YouTubie zdobywają setki tysięcy wyświetleń. Makłowicz jest też w stałym kontakcie z widzami i chętnie odpowiada na ich pytania. 29 maja zorganizował na YouTubie ponad godzinną sesję Q&A, podczas której został zapytany m.in. o podejście do gal freak fightowych.
"Panie Robercie, czy otrzymał Pan ofertę walki na Fame MMA?" - brzmiało jedno z pytań od fanów Makłowicza. - Tak, ja wiem, o co chodzi mniej więcej. Jest taka klatka i tam się tłuką albo tej samej płci, albo przeciwnych płci... - zaczął odpowiedź. - Szczerze mówiąc tak, otrzymałem. Naprawdę - dodał Makłowicz. Po chwili kulinarny ekspert napiął muskuły i wyeksponował mięśnie. - Zobaczcie, jaką mam klatę. No przecież nie chcę robić krzywdy tym biedakom, którzy by stanęli naprzeciwko mnie - dodał z humorem.
Reakcja Roberta Makłowicza zachwyciła jego fanów. Pod nagraniem pojawiła się cała masa komentarzy. "Ja go szanuję. Wielka siła to wielka odpowiedzialność", "Robert Makłowicz jest najłaskawszy", "Uwielbiam za dystans do siebie! I przede wszystkim kulturę osobistą. Pozdrawiam serdecznie zawodnika MMA" - czytamy.
Największą rozpoznawalność przyniosły Robertowi Makłowiczowi jego autorskie programy kulinarne, które przez lata były emitowane na antenie Telewizji Polskiej. Kulinarny ekspert rozstał się jednak z publiczną stacją w 2017 roku w dość burzliwej atmosferze. - Współpracowałem z TVP przez wiele lat i zamierzałem dokończyć ramówkę, mimo że telewizja znalazła się bardziej w rękach propagandystów niż dziennikarzy. To był czas prezesury pana Kurskiego - relacjonował w rozmowie z Tomaszem Raczkiem. Makłowicz dodał, że planował już od jakiegoś czasu przenieść się na YouTube. - Przyspieszył to pan Kurski, zrywając ową umowę, nie emitując już przyjętych programów - wyjawił.
W tej samej rozmowie Makłowicz stwierdził również, że telewizja "nie jest fantastycznym pracodawcą". - Nigdy tam nie pracowałem na etacie, więc pieniądze tam zarabiane były średnią krajową. Trzeba było zajmować się innymi rzeczami. Ostatecznie okazało się, że YouTube jest wspaniałym wyborem. Wolność jest uczuciem bezcennym - dodał.
Ewa Wajnert nie żyje. Żegna ją Bogna Sworowska. "Jesteśmy wstrząśnięci"
Nie żyje Miss Austrii. Miała 22 lata
Zabiła troje dzieci, a sąd podjął szokującą decyzję. Teraz prawnik Clancy ujawnia szczegóły procesu i apeluje do Trumpa
Tyle kosztuje obiad u Rydzyka. Ceny mogą zaskoczyć
Gozdyra nie miała litości dla szczekającej posłanki PiS. Tak ją podsumowała
Producent "Ja wam pokażę!" uderza w Grocholę. "Miliony złotych poszły do kosza"
Polityk PiS wprawił w osłupienie dziennikarza TVN. Działanie z podstawówki go przerosło
Helena Englert walczy o więcej niż wygrana "Tańca z gwiazdami". "To nie jest sytuacja do pozazdroszczenia"
Satyrycy z TVP sparodiowali nagranie Jabłczyńskiej. Hit