Magda Gessler jakiś czas temu chwaliła się w mediach społecznościowych, że otwiera nową restaurację. Chodzi o trzypoziomowy lokal nad Jeziorem Czorsztyńskim w Kluszkowcach (województwo małopolskie). - Każda księżniczka i każda królowa musi mieć swój zamek. Kocham góry, a Podhale niezwyczajnie, a to miejsce zaskoczyło mnie intensywnym szmaragdem swojej wody, swojego Jeziora Czorsztyńskiego, widokiem na oba zamki [chodzi o Zamek Dunajec w Niedzicy oraz Zamek w Czorsztynie - red.], zielenią i nieprawdopodobnie dobrą energią - zachwycała się. Zdaniem gospodyni "Kuchennych rewolucji" widok z jej nowej restauracji jest wart milion dolarów (więcej na ten temat TUTAJ). Okazuje się, że tanie nie są również dania, które znalazły się w menu.
Mimo że gwiazda zdecydowała się na restaurację na Podhalu, w menu nie ma zwbyt wielu dań regionalnych. Nie jest oczywiście nic złego, ale jeśli ktoś liczył wyłącznie na tradycyjne smaki, to może się srogo zawieść. Przed wizytą w lokalu znanej restauratorki warto też wcześniej zajrzeć do menu, bo tanio też nie jest. Przystawki to koszt od 42 zł do, bagatela, 399 zł. Okazuje się, że prawie 400 zł. kosztują "fidrygały, czyli moskole z kawiorem Antonius, crème fraîche, z siekanym jajkiem i szalotką". Tym, którzy nie wiedzą, czym są moskale wyjaśniamy - to placki z ugotowanych ziemniaków, kawior Antonius jest pozyskiwany z hodowli jesiotrów, a crème fraîche to gęsta francuska śmietana. Żeby oddać sprawiedliwość, w menu zaznaczono, że ta sama przystawka z innym kawiorem kosztuje już 69 zł. Inne przystawki to m.in. tatar z polędwicy wołowej za 69 zł, czy wiejska studzienina wieprzowa za 48 zł.
Za miskę zupy trzeba zapłacić od 38 do 49 zł. Najtańszy jest żur na zakwasie żytnim, a najdroższy krupnik. Co ciekawe, nie podano ceny "tęgiego rosołu". Miłośnicy sałatek muszą przygotować w portfelach około 50 zł (najtańsza z trzech sałatek do wyboru kosztuje 49 zł, a najdroższa 53 zł).
Przejdźmy do dań głównych. Tu rozstrzał cenowy jest dużo większy. Za pierogi z kaczką (nie podano, ile ich jest na talerzu) trzeba zapłacić 55 zł, za podhalańskie szpecle 59 zł, pstrąga z purée ziemniaczanym 89 zł, stroganow z wołowiną 99 zł, a cielęcinę duszoną w maśle 129 zł. Do wyboru są też steki (od 119 do 159 zł). Lista deserów jest całkiem rozbudowana. Tu ceny wahają się od 37 zł (tyle kosztuje kwaśna śmietana z bezą i czarnym bzem) do 45 zł za zupę "nic". Uwagę zwraca też z tarta tatin za 41 zł i ptyś z crème pâtissière za 39 zł.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie głośno jest o jagodziankach sprzedawanych w warszawskiej cukierni Magdy Gessler. Wszystko dlatego, że za ten słodki wypiek trzeba zapłacić, bagatela, 38 zł. Na jagodziankę od gospodyni "Kuchennych rewolucji" wybrała się nasza redakcyjna koleżanka, która porównała wypiek z innym, zdecydowanie tańszym. Z jej wnioskami możecie zapoznać się TUTAJ.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy