Gessler przesadziła z cenami w nowej knajpie? Moskole za 399 zł to część planu. Sprytnego

Jeszcze nieotwarta restauracja Magdy Gessler wzbudza spore poruszenie ze względu na ceny w menu. Czy tym razem miarka się przebrała? O tym porozmawialiśmy z influencerem Maciejem Blatkiewiczem, twórcą youtube'owego kanału Maciej Je, a także ekspertem kulinarnym Kubą Steuermarkiem.
Magda Gessler
Fot. KAPIF.pl, Instagram/@magdagessler_official

Magda Gessler postanowiła otworzyć nową restaurację. Będzie to trzypoziomowy lokal nad Jeziorem Czorsztyńskim w Kluszkowcach w województwie małopolskim. Emocje wzbudziły ceny, które zobaczą goście w menu. Najwięcej mówi się o przystawce za 399 zł, którą są "fidrygały, czyli moskole z kawiorem Antonius, crème fraîche, siekanym jajkiem i szalotką". Za miskę zupy trzeba zapłacić od 38 do 49 zł, a za steka od 119 do 159 zł. Więcej o cenach dowiecie się tutaj: Gessler otwiera nową restaurację. Patrzymy na moskole za 399 zł. Inne ceny też zaskakują. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Macieja Blatkiewicza, który jest twórcą kanału Maciej Je, a także kucharza Kubę Steuermarka. To nam powiedzieli o cenach w nowym lokalu Gessler.

Zobacz wideo 38 złotych za jagodziankę od Gessler to przesada? Doda czeka na specjalną paczkę od Magdy

Magda Gessler zaszalała z cenami? Na to uwagę zwraca influencer kulinarny

W rozmowie z Plotkiem Maciej Blatkiewicz przyznał, że ceny w nowym lokalu Gessler nie są dla niego zaskoczeniem. - Ceny za dania są wysokie, ale mnie nie zaskakują. Magda Gessler w każdej swojej restauracji wycenia swoje dania drożej niż konkurencja. W "Kuchennych rewolucjach" radzi inaczej. Oczywiście płacimy za nazwisko. Pytanie, czy za nim i za kwotami na rachunku idzie też wysoka jakość? - zastanawiał się influencer znany z kanału Maciej Je. 

Blatkiewicz zwrócił uwagę na przystawkę za niemal 400 zł. - Osobną kwestią są moskole. Kawior to drogi produkt uwielbiany przez smakoszy. Restauratorzy często dodają kawior do potraw nie po to, by zadowolić gości, ale by po prostu więcej zarobić. Tu na pewno chodzi też o aspekt promocyjny. Przystawka za 400 zł od razu wzbudza emocje - zauważa. 

Skoro już o tym mówimy, to na pewno znajdą się influencerzy, którzy pojadą do tej restauracji, zamówią moskole i zrobią z tego bardzo klikalny content. Dzięki temu o nowej restauracji usłyszy znacznie więcej osób, a koszt takiej reklamy jest właściwie zerowy

- podsumowuje twórca kanału Maciej Je. 

Kucharz o cenach w nowej knajpie Magdy Gessler. Tak je wyjaśnia

Kuba Steuermark zaznaczył, że ceny w restauracjach to wypadkowa wielu czynników. - Wchodzą w to opłaty stałe, pensje pracowników i produkt, a pani Magda ma świetny surowiec. Jeśli chodzi o ceny krupniku czy tarty, to bardzo przyzwoite kwoty - powiedział kucharz (przypomnijmy, że cena krupniku to 49 zł, a tarty 41 zł). - Dobra cielęcina kosztuje - wyjaśnił, odwołując się do cielęciny duszonej w maśle za 129 zł. - Co do tatara, znam droższe miejsca, a wiem, że pani Magdy jest bardzo dobry [cena tatara z polędwicy wołowej to 69 zł - red.]. No a za kawior zawsze płacimy ekstra [moskole z różnymi rodzajami kawioru kosztują 69 i 399 zł - red.] - tłumaczy nam ekspert kulinarny. - Reasumując, ceny są do przyjęcia. Liczy się jakość i doświadczenie w restauracji, a o to u pani Magdy raczej nie musimy się martwić - zaznaczył. 

Więcej o: